Premiera krążka "Vie" planowana jest na 26 września 2025 roku. Doja Cat znana z przebojów takich jak "Paint The Town Red", "Need To Know" czy "Woman" na swoim piątym albumie studyjnym rozwinie bardziej popowe brzmienie znane z płyty "Scarlet". W kształtowaniu brzmienia nowego materiału pomagał jej Jack Antonoff, który produkował wydawnictwa gwiazd takich jak Taylor Swift, Lana Del Rey czy Clairo.
Internauci ostro krytykują okładkę płyty Dojy Cat
W ramach promocji wydawnictwa artystka publikowała wiele fotografii z różnych sesji zdjęciowych. Fani zachwycali się kreacjami artystki i estetyką. Na główną okładkę albumu trafiło jednak zdjęcie, na którym Doja Cat zawieszona jest na spadochronie zaplątanym w drzewo. Piosenkarka opublikowała nawet na swoim Instagramie tłumaczenia, skąd wziął się taki pomysł.
"Zakochiwanie się to akt zaufania - sobie i innym. Żółty spadochron symbolizuje ciekawość, szczęście i przygodę. Unosi cię ku nowym doświadczeniom, daje odwagę do skoku w nieznane i poczucie wolności. Drzewo oznacza życie i mądrość. Jego gałęzie dają schronienie, ale ból upadku przypomina, że zadrapania można uleczyć. Nie musisz uderzyć o ziemię. Miłość rośnie w górę, ale przede wszystkim w dół - to korzenie dają ci stabilność. To właśnie jest okładka mojego albumu" - czytamy.
Tuż po tym wpisie w sieci zaczęło się pojawiać sporo negatywnych komentarzy na temat wybranego zdjęcia. Piosenkarka postanowiła zareagować i we wpisie na platformie "X" broniła swojego wyboru: "Nie sprawicie, że poczuję się źle przez okładkę, która ma dla mnie tak głębokie znaczenie. Najsilniejszą tarczą jest miłość i uczciwość. Wybaczam wam ostrą krytykę, ale dla mnie to ja znów wygrałam, bo podążałam za swoim sercem. Na waszym miejscu nie zrobiłabym tego".
Internauci pod postem dali jasno do zrozumienia, że nie podzielają entuzjazmu artystki: "Głębokie znaczenie? Siostro, to wygląda jak Clipart 2007", "To wciąż zła okładka", "Wszystko ma swoje znaczenie, tu nie o to chodzi kochana".
W odpowiedzi na komentarz: "Kocham cię, ale ta okładka nie pasuje do estetyki albumu", artystka stwierdziła, że "to perfekcyjna okładka".










