Diana Ross wycięta z filmu o Michaelu Jacksonie. Sprawa wyszła na jaw tuż przed premierą
Analitycy rynku kinowego przewidują, że film "Michael" może zanotować wynik otwarcia w wysokości 150 mln dolarów, co da mu wtedy rekord w kategorii muzycznych biografii. Tuż przed premierą okazało się, że z głośnej produkcji zostały usunięte sceny z Kat Graham, która wcieliła się w wokalistkę Dianę Ross, bliską przyjaciółkę Michaela Jacksona.

"Tuż przed zaplanowaną na 24 kwietnia premierą filmu o Michaelu Jacksonie chcę poinformować, że pewne kwestie prawne wpłynęły na kilka scen, w tym również te, które zagrałam razem z niesamowitą obsadą. Niestety te sceny nie są częścią finalnej wersji filmu, choć ekipa pracowała ciężko, by zachować choć część z nich" - napisała w mediach społecznościowych Kat Graham, która wcieliła się w postać Diany Ross.
Kwestie prawne - ten termin pojawia się często w kontekście wyreżyserowanego przez Antoine'a Fuquę biograficznego filmu "Michael" poświęconego postaci Króla Popu. Najpierw za sprawą "kwestii prawnych" trzeba było zorganizować kosztujące 15 milionów dolarów dokrętki, by naprawić szkody poczynione koniecznością wycięcia wszelkich wzmianek na temat oskarżeń Jacksona o niewłaściwe zachowania wobec nieletnich.
Diana Ross wycięta z filmu o Michaelu Jacksonie
Teraz kwestie prawne stanęły na przeszkodzie w uwzględnieniu w filmie postaci Diany Ross. To szczególnie istotna zmiana biorąc pod uwagę, kim dla Jacksona była Ross na początku jego kariery. A to właśnie o dorastaniu Jacksona jako artysty opowiada "Michael".
Kat Graham nie podała do wiadomości, jakie sceny konkretnie wylądowały na podłodze montażowni. Diana Ross nie jest jedyną ważną postacią dla Michaela Jacksona, która nie pojawia się w filmie. Jak już informowaliśmy, zabrakło w nim również jego siostry, Janet Jackson. Artystka poprosiła o to osobiście, o czym informowała jej siostra, obecna w filmie LaToya Jackson.
Film miała rozpoczynać scena aresztowania Michaela Jacksona, która została już nakręcona. Wtedy odkryto zapis w ugodzie z jednym z młodych oskarżających muzyka, który wyraźnie zakazywał wykorzystywania jego historii w jakiejkolwiek produkcji. Gotowe sceny trzeba było wyrzucić, poprawić scenariusz i zorganizować kosztowne dodatkowe zdjęcia.
Analitycy rynku kinowego wieszczą "Michaelowi" wynik otwarcia w granicach 150 milionów dolarów zarobionych na całym świecie. Jeśli przewidywania się sprawdzą, będzie to najlepszy wynik otwarcia muzycznego filmu biograficznego w historii. Film pokazywany jest w niektórych krajach już od wtorku i do środy zdążył zarobić 18,5 miliona dolarów.
"Michael": Krytycy chwalą Jaafara Jacksona, kiepskie oceny całości
Pierwsze recenzje produkcji nie rzucają na kolana. "Nijaki, przeciętny, frustrująco płytki" - narzekają oceniający. Najwięcej pochwał zbiera wcielający się w tytułową rolę Jaafar Jackson, 29-letni syn Jermaine'a Jacksona i bratanek Michaela Jacksona. Podobnie jak słynny wujek, tańcem i śpiewem zajmuje się od dziecka (dokładniej od dwunastego roku życia).
Przypomnijmy, że Michael Jackson zmarł 25 czerwca 2009 roku na dwa miesiące przed 51. urodzinami. Wokalista pozostawił po sobie dorobek muzyczny, którym do dziś zachwycają się kolejne pokolenia fanów.
Pierwsze informacje o filmowej produkcji o królu popu pojawiły się dekadę po jego śmierci. Wówczas podano, że prawa zabezpieczył sobie Graham King, który pracował przy filmie "Bohemian Rhapsody" opowiadającym o Freddiem Mercurym i grupie Queen.
Zdjęcia ostatecznie ruszyły na początku 2024 r. Za kamerą stanął Antoine Fuqua (m.in. "Dzień próby", "Łzy słońca", "Król Artur", "Siedmiu wspaniałych"), który karierę zaczynał jako twórca teledysków pracując z takimi gwiazdami jak m.in. Prince, Toni Braxton, Shanice, CeCe Peniston, Arrested Development, Stevie Wonder, Coolio (pamiętny "Gangsta's Paradise"), Usher czy Lil Wayne.
Autorem scenariusza jest trzykrotnie nominowany do Oscara John Logan ("Skyfall" o przygodach Jamesa Bonda, "Gladiator", "Aviator"). Z kolei za zdjęcia odpowiadał nagrodzony Oscarem Dion Beebe ("Wyznania gejszy").
Wyniki trwającego dwa lata castingu na odtwórcę głównej roli zaakceptowała Katherine Jackson (matka Michaela), mówiąc, że Jaafar "ucieleśnia" jej syna. W 2019 r. Jaafar wypuścił debiutancki singel "Got Me Singing". Wystąpił też w teledysku "Love One Another" innego swojego wujka - Tito Jacksona.
W filmie "Michael" wystąpili również m.in. Colman Domingo (jako Joe Jackson, ojciec Michaela), Nia Long (Katherine Jackson), Miles Teller (prawnik i menedżer John Branca, jeden z zarządców majątku Michaela), Laura Harrier (telewizyjna producentka Suzanne de Passe), Jessica Sula (LaToya Jackson, siostra Michaela) i Larenz Tate (Berry Gordy, założyciel wytwórni Motown). Z kolei młodego Michaela zagrał debiutujący na dużym ekranie Juliano Krue Valdi.
W starszych braci Michaela, którzy razem z nim tworzyli zespół The Jackson 5 (później pod nazwą The Jacksons), wcielili się Jamal R. Henderson (Jermaine Jackson), Tre Horton (Marlon Jackson), Rhyan Hill (Tito Jackson) i Joseph David-Jones (Jackie Jackson).









