Dekadę temu Sławek Uniatowski próbował swoich sił w "Tańcu z gwiazdami". Po latach ujawnił kulisy
Dekadę temu swoich sił w "Tańcu z gwiazdami" spróbował Sławek Uniatowski. Wokalista z początku nie był przekonany do udziału w tanecznym programie, lecz za namową swojego agenta postanowił się odważyć. Ostatecznie odpadł jako pierwszy ze wszystkich uczestników. Po latach wspomina tamte chwile i zdradza kulisy całego przedsięwzięcia.

Sławomir Uniatowski to słynny polski wokalista i kompozytor, który zyskał rozpoznawalność dzięki udziałowi w 4. edycji programu "Idol". Zajął w finale talent show drugie miejsce i rozwinął swoją karierę muzyczną koncertując oraz nagrywając autorskie utwory. Piosenkarz słynie z wszechstronności i poruszających interpretacji kultowych przebojów. W ramach festiwali i przeglądów piosenki chętnie sięga po repertuar Zbigniewa Wodeckiego, Adrzeja Zauchy czy innych legendarnych artystów, a jego wykonania z łatwością skradają serca Polaków.
Przygoda w "Idolu" to nie jedyny telewizyjny epizod artysty. Sławek Uniatowski w 2019 r. pojawił się na ekranach również dzięki serialowi TVP "M jak miłość", gdzie przez kilka następnych lat wcielał się w rolę Leszka Krajewskiego. Dekadę temu spróbował swoich sił także w tanecznym show Polsatu!
10 lat temu wziął udział w "Tańcu z gwiazdami". Z początku nie chciał się zgodzić!
W 2015 r. wokalista został uczestnikiem jesiennego wydania programu "Taniec z gwiazdami". Trenował pod okiem Magdaleny Soszyńskiej, jednak jego przygoda na parkiecie bardzo szybko się zakończyła. Decyzją głosujących widzów oraz jury muzyk jako pierwszy ze wszystkich pożegnał się z treningami oraz występami.
Niedawno Sławek Uniatowski powrócił wspomnieniami do udziału w "Tańcu z gwiazdami". W rozmowie z Plotkiem zdradził kulisy tanecznego przedsięwzięcia. Okazuje się, że gwiazdor z początku nie chciał wystąpić w show Polsatu! Był sceptycznie nastawiony do całego pomysłu, jednak za namową swojego agenta, przystał na propozycję twórców.
"Na początku odrzuciłem propozycję udziału w programie. Nie byłem przekonany, czy to dla mnie" - stwierdził Uniatowski. "Zadzwonił do mnie mój agent w środku nocy i powiedział, że śniło mu się, że wygram. Podpisałem kontrakt. Kiedy spojrzałem na mój podpis, przypomniał mi się żart o starym jamniku, który budzi swojego pana w środku nocy, mówiąc: 'Sprzedaj wszystko i postaw na mnie w wyścigu chartów'" - dodał wokalista.
Sławek Uniatowski odpadł już w pierwszym odcinku! "Agent płakał"
Gdy piosenkarz odpadł na bardzo wczesnym etapie programu najbardziej zaskoczony był właśnie jego agent. Nie spodziewał się, że gwiazdorowi pójdzie na parkiecie aż tak kiepsko. "Odpadłem w pierwszym odcinku. Agent płakał" - wspomina po dziesięciu latach Uniatowski, z nutą ironii w głosie.









