Jak już informowaliśmy, dwoma wyprzedanymi koncertami na PGE Narodowym w Warszawie Dawid Podsiadło kończy tegoroczną stadionową trasę "Obrotowy Tour 2026". Wcześniej wokalista wystąpił na Stadionie Śląskim w Chorzowie (6 i 7 czerwca), Enea Stadionie w Poznaniu (13 czerwca) i Polsat Plus Arenie w Gdańsku.
Organizatorzy obu koncertów w Warszawie stanęli przed wyzwaniem, jakie są ekstremalne upały panujące w Polsce. Gdy w niedzielę bramy stadionu zostaną otwarte, termometry w stolicy mają pokazywać 40 stopni.
Dawid Podsiadło po pierwszym koncercie na PGE Narodowym. "Petardziocha"
Komunikaty pogodowe zdominowały przekaz przed dwoma koncertami w Warszawie. Wielokrotnie ten temat ze sceny poruszał również sam Dawid Podsiadło.
"Bardzo doceniam i dziękuję, że przyszliście w taki upał, żeby się z nami spotkać. Mam nadzieję, że jesteście gotowi na gorący wieczór. Ładnie wodę pijecie. (...) My będziemy temperaturę podkręcać, kochani. (…) Chciałbym, żebyśmy wszyscy byli bezpieczni i zdrowi. Dbajcie o siebie. Zwracajcie na siebie uwagę. Pijcie. Będziemy mieli 'hydration breaks'. Będę wam dawał znać" - powiedział wokalista na początek koncertu.
Wspomniane "przerwy na nawodnienie" to rzeczywistość znana z trwających piłkarskich mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku. FIFA wprowadziło zasadę 3-minutowych przerw na uzupełnienie płynów w trakcie obu połów toczących się meczy. Organizacja tłumaczyła to warunkami pogodowymi. Wielu kibiców uważa jednak, że przyczyną tego przepisu jest możliwość emitowania reklam w trakcie tych przerw.
Wracając do sobotniego koncertu, na scenie tradycyjnie pojawili się goście specjalni. Sporą niespodzianką była obecność Pezeta ("Dom nad wodą"), a Kaśka Sochacka zaśpiewała piosenkę "Nadprzestrzenie". Dodatkowo Dominik - zwycięzca aukcji na rzecz WOŚP - zagrał na perkusji w utworze "To co masz ty!".
"Stadion Narodowy to śliczny stadion. Pamięta Euro 2012, wygraną z Niemcami w eliminacjach do ME 2014 rok i serię nieprzegranych spotkań, pamięta gol Krychowiaka w finale Ligi Europy i... pamięta też koncerty Dawida Podsiadło. Śliczna sprawa. Bardzo Ci Dawciu Dawid Podsiadło gratuluję tego wszystkiego, co robisz i dziękuję, że mogłam wziąć udział w tej historii" - napisała Kaśka Sochacka po koncercie.
W mediach społecznościowych wokalista opublikował kilkanaście zdjęć z sobotniego występu na PGE Narodowym. "Petardziocha" - napisał tylko Podsiadło, a w komentarzach zaroiło się od setek głosów zachwyconych fanów.
Dodajmy, że panujące upały sprawiły, że Dawid Podsiadło zrezygnował z części efektów pirotechnicznych.
Dawid Podsiadło na PGE Narodowym: Zabierzcie wodę
Informacja dla osób wybierających się na finałowy koncert w niedzielę. Wokalista razem z organizatorami zachęca fanów do zabrania ze sobą wody. Każdy może wnieść na stadion dowolną liczbę fabrycznie zamkniętych butelek wody o pojemności do 0,5 litra oraz puste bidony. Podczas wydarzenia będzie można bezpłatnie napełniać pojemniki przy beczkowozach (na każdy koncert przygotowano 50 tys. porcji wody). Dodatkowo organizatorzy rozdadzą 50 tys. butelek wody, a we wszystkich punktach gastronomicznych cena wody została obniżona do 3 zł.
Przed stadionem rozstawione zostaną kurtyny wodne, a na miejscu zostały utworzone specjalne klimatyzowane strefy odpoczynku dla osób, które gorzej zniosą upał. Organizatorzy namawiają, by uczestnicy zabrali ze sobą m.in. wachlarze, małe ręczniki (do użycia jako chłodzący okład), nakrycia głowy, krem z filtrem SPF, okulary przeciwsłoneczne.
Podczas koncertów na trasie "Obrotowy Tour" (scena ustawiana na środku, z dostępem ze wszystkich stron) Dawid Podsiadło poza dobrze znanymi przebojami wprowadza nowe piosenki z szykowanej piątej płyty. Poznaliśmy już single "sezon" i "na błysk".










