- Czekałam na ten moment długo. Ten materiał może zaskoczyć parę osób, bo trzymam się popu, ale wycieczki w stronę bluesa i rocka robię - mówiła jeszcze wiosną 2024 r. Tatiana Okupnik w rozmowie z Interią.
Ostatecznie fani na płytę "Od siebie do mnie" musieli poczekać niemal do końca czerwca. Po piosenkach "Wracam", "Toast" i "Daj to głośniej" razem z premierą albumu pojawił się kolejny singel - "Rewolucja w sercach".
Tatiana Okupnik i Krzysztof Zalewski razem. "Rewolucja w sercach"
Wspomniana piosenka to jedyny duet na nowej płycie. Tatiana Okupnik do współpracy zaprosiła Krzysztofa Zalewskiego.
"Jak pisałam ten utwór wiedziałam, że musi być z mężczyzną. Marzyła mi się współpraca z wokalistą wyrazistym, którego głos niesie w sobie dużo zadziorności, testosteronu i niskich częstotliwości" - podkreśla wokalistka.
"Czy działa na mnie głos Krzysztofa Zalewskiego? Zgadnijcie... Krzysztof wie, co myślę o jego utworze 'Ósemko' albo 'Zabawa'. Tym bardziej jest mi po prostu miło, że pojawia się na bardzo ważnym dla mnie albumie" - dodaje Tatiana Okupnik.
Poza wokalistami w piosence pojawili się: Marcin Bors (gitary, fortepian, instrumenty klawiszowe i perkusyjne), Wojtek Famielec (bas) i Aleksander Orłowski (bębny), który w połowie lutego zastąpił Sidneya Polaka w T.Love.
Tatiana Okupnik z intymną opowieścią
Nowy album zapowiadany był jako "poruszająca podróż przez emocje, dojrzałość i kobiecość", a każda z piosenek opisywana jest jako "intymna opowieść, z którą łatwo się utożsamić".
Sama Tatiana Okupnik nie kryje emocji związanych z premierą długo oczekiwanego wydawnictwa.
"Tak długo czekałam na ten moment, że nie ma mowy, żebym dała radę w podpisie pod postem opowiedzieć, ile ten album dla mnie znaczy. Dajcie mi się po prostu zabrać w nieznane" - podkreśla.
Była trenerka "The Voice Senior" w dorobku ma solowe płyty "On My Own" (2007), "Spider Web" (2011) i "Blizna" (2014). Przed rozpoczęciem własnej kariery śpiewała w grupie Blue Cafe, nagrywając z nią albumy "Fanaberia" (2002) i "Demi-sec" (2003).










