Czym zajmuje się młodszy brat Kuby Badacha? Mało kto wie, że również jest artystą
Kuba Badach zwykł unikać świata show-biznesu i mocno chronił swoją prywatność. Odkąd pojawił się jako trener w "The Voice of Poland", sytuacja ta nieco się zmieniła. Nie każdy jednak wie, że muzyk ma młodszego brata, który również pracuje w branży artystycznej.

Kuba Badach na scenie działa od wielu lat. Artysta przed długi czas kojarzony był jednak z bardziej niszowymi projektami. Po swoim debiucie w roli trenera w 15. edycji "The Voice of Poland", muzyk regularnie pojawia się w nagłówkach największych portali w całej Polsce. Zaczął odwiedzać także imprezy branżowe oraz chętniej udziela się w wywiadach. Mimo tego, wszystko wciąż stara się dbać o swoją prywatność i nie mówi dużo o swojej rodzinie. Dla wielu zaskakującą informacją może być fakt, że Kuba Badach ma młodszego brata, który również jest artystą.
Zobacz również:
Czym zajmuje się Maciej Badach?
Maciej Badach, jest osobą znaną w branży, jednak trzyma się z dala blasku fleszy. Młodszy brat trenera w show TVP jest operatorem kamery, który głównie skupia się na produkcji teledysków. Jego kadry zobaczyć można m.in. w wideo do utworu "Całkiem Nowa Bajka" z filmu "Akademia pana Kleksa". Pracował on także ze swoim bratem przy okazji nagrań teledysku do "Wall of Kindness".
To jednak nie koniec zajęć Macieja. Pasjonuje się on również fotografią, czego efekty obserwować możemy w mediach społecznościowych. Na jego profilu nie brakuje pozytywnych komentarzy zarówno od internautów, jak i samego Kuby Badacha, chwalących dzieła.
Kuba Badach otwarcie o swojej karierze
Duże zainteresowanie Kubą Badachem wiąże się także z wieloma pytaniami, które mają fani. Artysta chętnie zaspokaja ciekawość internautów m.in. organizując na swoim Instagramie Q&A, gdzie zdradził, że wcale nie planował wielkiej kariery jako wokalista. Zależało mu jedynie na byciu muzykiem.
"Wokalistą nie za bardzo chciałem być. Chciałem być muzykiem, instrumentalistą, producentem i głównie muzykiem piszącym. Wokalistyka wydarzyła się trochę przez przypadek" - wyznał artysta.










