"Czy Mieczysław Fogg jeszcze śpiewa?". W życiu legendy nie brakowało tajemnic
Przez ponad 60 lat swojej imponującej kariery dał blisko 16 tysięcy koncertów. Do dziś pozostaje jednym z symboli polskiej piosenki. "Czy Mieczysław Fogg jeszcze śpiewa?" - miała powiedzieć egipska mumia odkopana przez polskich archeologów w żarcie krążącym jeszcze w czasach PRL-u. Niewielu pamięta, że Mieczysław Fogg przez lata prowadził podwójne życie.

3 września mija 35 lat od śmierci Mieczysława Fogga. Legendarny piosenkarz zmarł w wieku 89 lat. Został pochowany na cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. Na jego grobie przy nazwisku widnieje podpis "artysta śpiewak".
Życie jednego z najpopularniejszych polskich artystów XX wieku obfitowało w wiele zawirowań i niespodzianek.
Na świat przyszedł jako Mieczysław Fogiel w 1901 r. w Warszawie. Jego ojciec był maszynistą kolejowym, a matka prowadziła sklep na warszawskim Starym Mieście. Miał aż pięcioro rodzeństwa, a także sławnego młodszego brata stryjecznego - Aleksandra Fogla - aktora, znanego z ról w filmach "Krzyżacy" czy "Sami swoi".
Mieczysław Fogg - ikona polskiej estrady XX wieku
Pseudonim Fogg przybrał w 1926 r., gdy miał już na koncie zarobkowe występy na ślubach i pogrzebach. Do szkoły muzycznej skierował go wcześniej Ludwik Sempoliński, który usłyszał go śpiewającego podczas prób kolęd w chórze w kościele św. Anny w Warszawie.
Pod koniec lat 20. XX wieku zaczął występy z Chórem Dana w warszawskich teatrzykach i rewiach. Z tą grupą objechał kawał Europy i Stanów Zjednoczonych, a dla firmy Odeon nagrywał po 100-150 piosenek rocznie, zdobywając przezwisko "śpiewająca mrówka", a wkrótce rozpoczął karierę solową. Utworem "Ta ostatnia niedziela" podbił serca słuchaczy, sprzedając go w nakładzie ponad 100 tys. egzemplarzy. W tamtych czasach był to rekord. W 1937 r. artysta zwyciężył w plebiscycie Polskiego Radia, zostając najpopularniejszym piosenkarzem - zdobył wówczas prawie 50 tys. głosów.
Mieczysław Fogg był też pierwszym polskim artystą estradowym, którego występ nadała Telewizja Polska. Pojawił się na antenie 5 października 1938 i 26 sierpnia 1939 w pokazie próbnej transmisji telewizyjnej nadawanej z wieżowca Prudentialu w Warszawie.
Podczas II wojny światowej zdecydował się zostać w Warszawie. Za zgodą władz podziemnych występował w kawiarniach, które dostępne były dla polskiej publiczności. Był członkiem Armii Krajowej, uczestniczył w Powstaniu Warszawskim jako starszy strzelec I Batalionu Szturmowego "Odwet". W międzyczasie zagrał ponad 100 koncertów w schronach, szpitalach polowych i na barykadach, swoją muzyką podtrzymując na duchu walczących. Za swoją odwagę i działalność na rzecz innych został odznaczony Krzyżem Walecznych oraz Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami.
Po wojnie wokalista otworzył w Warszawie własną kawiarnię - Café Fogg. Następnie został także właścicielem wytwórni płyt gramofonowych Fogg Record. Obie inicjatywy zostały jednak przejęte przez władze komunistyczne i niedługo później zakończyły działalność.
W 1958 r. ponownie triumfował w plebiscycie Polskiego Radia, kolejny raz zostając najpopularniejszym piosenkarzem. Podbijał sceny nie tylko w ojczyźnie, ale również za granicami. W sumie do zakończenia kariery w 1988 r. dał około 16 tys. koncertów, a jego dorobek obejmuje ponad dwa tys. utworów.
Podwójne życie Mieczysława Fogga. Romans położył się cieniem na jego karierze
Gdy miał 24 lata, poślubił Irenę Jakubowską, którą poznał jeszcze przed rozpoczęciem swojej wielkiej scenicznej kariery. Z ukochaną doczekał się syna, Andrzeja. Małżeństwo początkowo uchodziło za szczęśliwe, jednak na przełomie lat 50. i 60. wokalista wdał się w romans. Wizerunek eleganckiego artysty, dla którego ważne są wartości katolickie, a także bycie przykładnym mężem oraz ojcem, został zburzony.
W życiu Fogga pojawiła się wówczas młodsza o 23 lata pracownica szczecińskiej Estrady - Zofia Szynagiel. Para spotkała się podczas trasy koncertowej i już chwilę później ich znajomość przerodziła się w wielki, skrywany przez dekady romans.
Mieczysław Fogg formalnie pozostał w związku małżeńskim z Ireną, lecz przez ponad 25 lat prowadził podwójne życie, dzieląc czas między dom w Warszawie, a mieszkanie z Zofią w Szczecinie. Znajomi artysty sami podkreślali, że w stolicy "był gościem" - często przebywał w trasie koncertowej, co ułatwiło mu utrzymanie romansu w tajemnicy.
"Tylko ja wiedziałem, kim tak naprawdę jest dla niego Zofia" - po latach zdradził Jan Matyjaszkiewicz, siostrzeniec artysty, w książce "Poletko pana Fogga". Ten sekret miał mu zdradzić sam Mieczysław Fogg - po jednym z wyczerpujących występów piosenkarz myślał, że umiera. Wezwano karetkę, która przywiozła go do szpitala. To wtedy poprosił swojego siostrzeńca, żeby zawiadomił jego ukochaną.
Dopiero w dramatycznym momencie życia - po śmierci Ireny w 1983 r. - Fogg zdecydował się ujawnić publicznie skrywane tajemnice. Jak wspominał w rozmowach z bliskimi i dziennikarzami, przez lata był rozdarty wewnętrznie, ale miał poczucie, że nie mógł zostawić Ireny, która wspierała go, szczególnie w trudnych czasach wojny.
W 1986 r., trzy lata po śmierci pierwszej żony, Mieczysław Fogg poślubił Zofię. Były to ostatnie lata życia gwiazdora, lecz był szczęśliwy, że może spędzić je u boku swojej wielkiej miłości. Ukochana opiekowała się artystą do końca jego dni. Zofia zmarła w Szwecji w 2007 r.











