Choć za oknem jeszcze gorące dni, a w kalendarzu wciąż wakacyjne daty, na prezentację jesiennego programu stacji Polsat wybrała się masa artystów, dziennikarzy, aktorów i ludzi mediów, którzy z uwagą obserwowali, co już niedługo pojawi się w telewizorach Polaków. Porozmawialiśmy m.in. z Edwardem Miszczakiem - co nam zdradził?
Edward Miszczak odkrywa karty Polsatu na jesień 2026. "Potrzebujemy wzmocnienia weekendu"
"Przekaz dnia: jesień pełna hitów. Medium nigdy nie może stanąć na jednym poziomie i mówić, że jest fajnie, bo ludzie nas oglądają. Jutro przecież mogą nas już nie oglądać. Myślę, że Polsat stał się taką zatoką gwiazd, że co sezon mamy ich więcej. Nie jesteśmy też więzieniem - niektóre gwiazdy od nas odchodzą, bo wybierają np. internet, chcą przerwy od telewizji - staramy się w tej kwestii nie przeszkadzać. Mieliśmy teraz kontrakt z parą Cichopek & Kurzajewski, który dobiegł do mety, po czym obie strony porozmawiały ze sobą i przystaliśmy na to, że chcą na chwilę zrobić sobie przerwę od telewizji i pójść do internetu. Mają swoje programy, swoją widownię, robią to na swoich zasadach. Zarabiają pieniądze znacznie większe niż w telewizji. Tak wygląda ten rynek" - wyznał Damianowi Westfalowi z Interii Muzyki Edward Miszczak.
Zobacz również:
Interia Muzyka zapytała dyrektora o kwestie silnych pozycji programowych oraz zmian, które nadchodzą. "Tępię, jak mogę, jeśli gwiazda, która jest ubrana i uczesana w jednym programie 'po bożemu', nagle dostaje zwariowaną propozycje, bo nie chcę, żeby widz się pogubił. Widzowie lubią stabilizację. Jeśli podpisujesz kontrakt z widownią, że pokazujesz jej 'Taniec z Gwiazdami', to wyrzucisz z ramówki, bo masz ochotę zmienić nowy program? Szefostwo nie pozwoli na taką zmianę. Telewizja jest biznesem, to stacja komercyjna - trzy elementy muszą być: ocena zasobów, poszukanie czegoś nowego i ocena tego, ile mam pieniędzy na zrobienie nowości" - wyznał dyrektor programowy Polsatu.
Edward Miszczak opowiedział również o najnowszym programie Polsatu - "HITSTER". "Program 'HITSTER' bardzo nam się spodobał. Pomyśleliśmy, że potrzebujemy wzmocnienia weekendu i chcemy postawić na 'Awanturę o kasę' i "HITSTER'. 'HITSTER' jest konkursem muzycznym na podstawie gry komputerowej i planszowej. Odwołuje się do śmiesznych, ale i trudnych rzeczy - musimy sobie przypomnieć, w jakim czasie pojawił się dany utwór" - zdradził, dodając przy okazji, jakiej muzyki najczęściej słucha.
"Jestem audiofilem, więc mam w domu dobry sprzęt i mnóstwo dobrej muzyki. Lubię słuchać muzyki w dobrej jakości, więc klasyka rocka to dla mnie gatunek, który ogromnie cenię. Telewizja musi się odnosić do przeszłości, nie zapominając przy tym o współczesności" - skwitował Edward Miszczak.











