Chodziła od wytwórni do wytwórni. Nikt nie wierzył w potencjał tego utworu. Później "Na kolana" stało się wielkim hitem!
Kasia Cerekwicka nazywana jest ikoną popu lat 2000. Tytuł ten przypadł jej przede wszystkim za sprawą hitu "Na kolana", który stał się hymnem kobiet ze złamanym sercem. Sama artystka przyznaje, że nie jest to tylko utwór "o tym, jacy faceci są okropni i źli", lecz raczej motywacja do działania i stawiania granic. Oto historia piosenki, która stała się ponadczasowym przebojem i otworzyła Kasi Cerekwickiej drzwi do wielkiej kariery.

Kasia Cerekwicka to jedna z czołowych postaci polskiej sceny pop oraz R&B. Zasłynęła w latach 2000., gdy zgłosiła się do programu "Szansa na sukces". Jako 17-latka wystąpiła z utworem Ewy Bem - "Wyszłam za mąż, zaraz wracam" - i zaskarbiła sobie sympatię legendy jazzu oraz oglądających. Wygrała odcinek, a to zwycięstwo otworzyło przed nią drzwi do zawodowej kariery wokalnej. Zanim jednak stała się wielką gwiazdą, przeszła długą drogę, biorąc udział w licznych muzycznych projektach, zdobywając wykształcenie muzyczne i ucząc się od starszych kolegów oraz koleżanek z branży.
Jednym z największych hitów w karierze artystki bezsprzecznie pozostaje "Na kolana". Choć piosenka wydana została ponad 20 lat temu - w 2006 r., jako singiel promujący trzeci album Cerekwickiej, zatytułowany "Feniks" - Polacy wciąż doskonale znają jej tekst na pamięć. Oto historia utworu, który w latach 2000. stał się hymnem kobiet ze złamanym sercem.
Hit "Na kolana" tuż po premierze podbił serca polskich słuchaczy!
Autorką tekstu do "Na kolana" jest sama Kasia Cerekwicka. Muzyką żywiołowej ballady i jej produkcją zajął się Piotr Siejka, współpracujący w swojej karierze także z Edytą Górniak, Natalią Kukulską czy Łukaszem Zagrobelnym. Utwór odniósł ogromny sukces tuż po premierze, trafiając w gusta polskiej publiczności. Zdobył SuperJedynkę na 43. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także niemal zwyciężył preselekcje do Eurowizji 2006. W krajowej rywalizacji o miano reprezentanta Cerekwicka zajęła dzięki niemu drugie miejsce, ustępując jedynie numerowi "Follow My Heart" od Ich Troje.
"Na kolana" błyskawicznie zaczęło królować też w radiu - trafiło na szczyty list przebojów, zajmując pierwsze miejsce m.in. w popliście RMF FM. Niedługo później słuchacze okrzyknęli Kasię Cerekwicką jedną z czołowych polskich wokalistek i ikoną lat 2000.
O czym Kasia Cerekwicka napisała słynny tekst? Kobiety do dziś słuchają tej piosenki przy złamanym sercu
"Na kolana" okazało się przełomem nie tylko w karierze zawodowej Kasi Cerekwickiej - piosenka miała ogromne znaczenie także w jej życiu prywatnym. Autorka napisała słynny tekst w szczególnym momencie, inspirując się osobistymi przeżyciami. W wywiadach często podkreślała, że choć jest on traktowany jako manifest kobiet ze złamanym sercem, można traktować go bardzo uniwersalnie. Dla artystki był to przede wszystkim hit dodający sił, motywujący do stawiania granic i walki o samą siebie.
"Nie chciałam, żeby to była piosenka wywołująca w nas jakieś uczucia nienawiści, negatywne. Ma dawać, nie tylko kobietom, ale wszystkim, takiego powera, żeby stawiać granice, zawalczyć o siebie" - powiedziała w 2024 r. Cerekwicka, zasiadając na kanapie "Pytania na śniadanie".
"To nie jest piosenka tylko o tym, jacy faceci są okropni i źli. Ona ma wzmacniać, dawać kopa i energii" - dodała.
"Na kolana" mogło nigdy się nie ukazać. Żadna wytwórnia nie chciała zgodzić się na wydanie piosenki
Warto zaznaczyć, że piosenka "Na kolana" mogła nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Okazuje się, że zanim trafiła na album i stała się wielkim przebojem, nikt z otoczenia Cerekwickiej nie wierzył w jej sukces. Utwór przez lata przerzucany był z rąk do rąk, trafiał do różnych wytwórni i osób, a większość z nich stwierdzała ostatecznie, że jest "zbyt soulowy i zbyt w klimacie R&B, jak na polskie realia". Gwiazda upierała się przy swoim, wierząc w potencjał piosenki, co wreszcie doprowadziło do wydania kompozycji.
"Zanim została wydana, piosenka 'Na kolana' miała cztery lata i była praktycznie we wszystkich większych wytwórniach, ale ten materiał był wtedy zbyt R&B i zbyt soulowy na polskie realia. Drodzy państwo, 19 lat później nic się nie zmieniło. Nadal nie jesteśmy gotowi na soul i R&B" - opowiadała po latach Cerekwicka, w rozmowie z Marzeną Rogalską.
2006 rok okazał się przełomem w karierze Kasi Cerekwickiej
Rok 2006 i wszystko, co nastąpiło po wydaniu "Na kolana", było dla Kasi Cerekwickiej wielką zmianą i otworzeniem drzwi do ogólnopolskiej kariery. Wokalistka przyznaje jednak, że tamte chwile wspomina nie tylko jako radosne, lecz także bardzo intensywne, męczące i wymagające poświęceń. "Ten czas był trudny i bardzo pracowity" - wyznała kiedyś w "Pytaniu na śniadanie".
"Jestem osobą, która kocha muzykę, uwielbia występy na scenie, ale media i szum, który się wtedy zadział wokół mojej osoby, strasznie mnie przytłoczyły. (…) To naprawdę był taki czas, że rzeczywiście nie mogłam wyjść do sklepu, bo każdy mnie rozpoznawał" - wspomniała piosenkarka.
Po premierze "Na kolana" Kasia Cerekwicka rozwinęła swoją karierę. Do dziś piosenka pozostaje jej największym hitem
Dziś, wiele lat po sukcesie utworu "Na kolana", Kasia Cerekwicka pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek - w szczególności tych obracających się w gatunku R&B. Ma na swoim koncie siedem albumów studyjnych, w tym ostatni "Pod skórą", wydany w 2020 r. W jej repertuarze znalazły się inne hity, takie jak "S.O.S.", "Bez Ciebie", "Potrafię kochać" czy "Żegnaj kotku" (nagrane na potrzeby filmu "Śniadanie do łóżka"). Żaden z nich nie powtórzył jednak ogromnego sukcesu "Na kolana".
"Często pada takie pytanie ze strony dziennikarzy, czy jeszcze ta piosenka mi się nie znudziła. Otóż ta piosenka nigdy mi się nie znudzi, tak samo jak i państwu" - podsumowuje Kasia Cerekwicka.









