Charli xcx strollowała cały internet jednym zdaniem. Teraz wszystko tłumaczy
Charli xcx słynie z manipulowania opinią publiczną i mediami, a teraz kolejny raz to udowodniła. Choć kilka tygodni temu zapowiedziała rockowy rozdział w swojej karierze, teraz wszystko odwołała. "Nigdy tego nie powiedziałam" - mówi gwiazda "Erupcji", czyli filmu nagrywanego w Warszawie, którego uroczysta przedpremiera odbyła się 1 maja 2026 roku o godzinie 16:45 w Sali Czerwonej Kina Pod Baranami.

Ostatni projekt Charli xcx okazał się fenomenem na skalę światową. "Brat" ("Von Dutch", "360", "Apple"), bo taką nazwę nosi charakterystyczny album, święcił triumfy całe wakacje w 2024 roku, dając słuchaczom do zrozumienia, że lato miało być "hot". Artystka promowała płytę podczas trasy "SWEAT Tour" we współpracy z Troyem Sivanem, wyruszyła w solowe tournée i dała show nawet w Polsce w ramach Orange Warsaw Festival. Piosenkarka zgarnęła za krążek "Brat" aż trzy statuetki Grammy i stała się ikoną, której marketingowe i artystyczne wybory wytoczyły szlaki twórcom marzącym o większym rozgłosie.
Zobacz również:
Co ciekawe, piosenkarka próbuje swoich sił również w świecie filmu. Premierę na całym świecie miał niedawno projekt "The Moment", który uchwycił historię narodzin gwiazdy pop, w którą wcieliła się sama Charli xcx. Film został oparty na prywatnych przeżyciach gwiazdy oraz nagrany między innymi podczas jej światowej, dynamicznej trasy koncertowej. Dodatkowo w internecie ukazała się niedawno obszerna zapowiedź filmu "Erupcja", a teraz - 1 maja 2026 roku o godzinie 16:45 w Sali Czerwonej Kina Pod Baranami - ukazała się projekcja przedpremierowa filmu. 3 maja będzie można, również przedpremierowo, zobaczyć film w warszawskiej Kinotece. Polska pre-miera filmu przewidziana jest na 22 maja 2026 roku.
"Erupcja" to dramat oparty na scenariuszu współtworzonym przez reżysera Pete'a Ohsa, Lenę Górę, Jeremiego O. Harrisa, Williama Maddena i Charli xcx. Warto zaznaczyć, iż produkcja była w całości kręcona latem w Warszawie. Film został zaprezentowany m.in. na festiwalu w Toronto w 2025 roku i, jak już wiemy, opowiada o emocjonalnej podróży Bethany (granej przez Charli) i o jej relacji z przyjaciółką Nel (Lena Góra), podczas gdy para zostaje uwięziona w stolicy z powodu tytułowej erupcji wulkanu. Dramat ma elementy angielskie i polskie, a sama Charli pojawia się w scenach z polskimi kwestiami - postać zmaga się z pożądaniem do przyjaciółki i gasnącym uczuciem do chłopaka, który nie jest w stanie "zatrząść" światem Bethany tak, jak ona by sobie tego życzyła.
Charli xcx zapowiada kolejny ruch muzyczny. Wokalistka wrobiła cały internet
Po opublikowaniu soundtracku do filmu "Wuthering Heights" fani gwiazdy myśleli, iż wokalistka zrobi sobie przerwę od muzycznych projektów. Ta jednak szybko rozwiała ich wątpliwości i zapowiedziała prace nad nowym materiałem. "Parkiet taneczny jest martwy, więc robimy teraz muzykę rock" - wyznała piosenkarka w Pitchfork, wywołując falę spekulacji odnośnie odważnej zmiany gatunku i burzę w internecie po stwierdzeniu, iż parkiet wymarł.
Choć sama artystka przyznawała niedawno, że po okresie intensywnej promocji "Brat" czuła się twórczo wyczerpana, teraz w mediach społecznościowych dzieli się materiałami ze studia. "Obecnie bardziej inspiruje mnie film niż muzyka" - mówiła niedawno, opisując moment, w którym była "zablokowana, pusta i wypalona". Jednocześnie podkreślała, że nie zamierza powielać wcześniejszych schematów: "Nie da się zrobić dwa razy tego samego. Moja kolejna płyta pewnie okaże się klapą i szczerze mówiąc - nie mam z tym problemu".
Jej bliscy współpracownicy - A.G. Cook, Finn Keane oraz George Daniel (mąż) - sugerują, że nowy materiał pójdzie w zupełnie innym kierunku. Określili go nawet jako "anty-Brat", zapowiadając brzmienie będące całkowitym przeciwieństwem poprzedniej ery. Sama Charli zdradziła również, że eksperymentuje z aranżacjami smyczkowymi. Teraz wyznała, co miała na myśli, mówiąc, iż robi teraz muzykę rockową.
"Oto filmik, na którym tworzę piosenkę zatytułowaną 'muzyka rockowa', która tak naprawdę nią nie jest, co jest zabawne, bo nigdy nie powiedziałem, że tworzę album rockowy. kocham was" - napisała na Instagramie Charli xcx, ucinając spekulacje o rockowym rozdziale w swojej karierze. Wokalistka wypuściła również zapowiedź, która zagląda za kulisy pracy nad nowym albumem i utworem "rock music".
Jedni fani poczuli się dotknięci i oszukani, zaś drudzy odetchnęli z ulgą. "Lubię ją w wydaniu muzyki elektronicznej. Dobrze, że tego nie zmieni", "Po co jej rock, nie ma o nim pojęcia", "Czekam na 'rock music"! To będzie mega piosenka", "Największa oszustka w historii, strollowała cały internet", "Nikt nie widział, że jest w tym podstęp", "Nigdy nie można przewidzieć kolejnego kroku Charli xcx" - piszą internauci.



![Wielki finał 13. edycji "Must Be The Music" [RELACJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000MSLNAJY5UWX1B-C401.webp)
![Jutes "Far From Dilworth Tour": Polacy znowu najlepsi [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MSLEGOAF93N16-C401.webp)




