Cardi B zdradza kulisy konfliktów w branży. "Urodziłam się z namaszczonym światłem"
Podczas rozmowy z Zane'em Lowe dla Apple Music 1 Cardi B otworzyła się na temat napięć, jakie od lat towarzyszą jej w świecie hip-hopu. Raperka przyznała, że nieustanne konflikty z innymi artystkami stały się inspiracją do tytułu jej drugiego albumu "Am I the Drama?", który ukaże się 19 września.

Cardi podkreśliła, że od zawsze czuła, iż jej obecność wzbudza emocje - zarówno pozytywne, jak i negatywne.
"Czy to drama mnie goni? A może to ja jestem dramą? Naprawdę uważam, że urodziłam się ze światłem, takim namaszczonym światłem. Czasem to światło jest czymś wspaniałym, ale też zaburza spokój innych. Przyciąga ludzi, ale nie zawsze w dobry sposób. To światło może im przeszkadzać… może jest zbyt jasne, zbyt głośne. Zawsze tak to odbierałam - wyznała artystka.
Cardi B o konkurencji w branży: "One nie mogą się ze mną mierzyć"
Gwiazda odniosła się także do relacji z innymi raperkami, sugerując, że jej sukcesy i charyzma często budzą zazdrość.
"W tej branży jest wiele różnych raperek, ale z jakiegoś powodu jest coś we mnie, czego (...) nie mogą znieść. Nie mogą się ze mną mierzyć. Niektóre z nich są teraz na tym etapie jakby były w drugiej klasie liceum, a ja jestem w czwartej. I one chcą tak bardzo dorównać starszej. Myślą, że są na poziomie seniora. A nawet nie są juniorkami. Powinny się martwić innymi drugoklasistkami, zanim zaczną się martwić tą starszą - powiedziała.
Zmęczona konfliktami
Cardi przyznała, że ciągłe zaczepki i publiczne uszczypliwości ze strony konkurentek coraz bardziej ją męczą.
"Jest coś we mnie, że one nie potrafią skupić się na sobie. Muszą skupić się na mnie. Zawsze muszą rzucać we mnie jakieś teksty, zawsze muszą mi dogryzać i mam tego dość" - stwierdziła bez ogródek.
Czy odpowiedzi padną na albumie?
Choć raperka nie wymieniła konkretnych nazwisk, jej burzliwe relacje z Nicki Minaj czy publiczne wymiany zdań z JT z City Girls, Akbar V i Bią były szeroko komentowane. Fani zastanawiają się, czy w nowych utworach Cardi odniesie się do tych sporów.
Na razie artystka zaprezentowała singiel "Imaginary Playerz", w którym wykorzystała sampel z klasycznego numeru Jaya-Z "Imaginary Players" z 1997 roku.









