Camila Cabello sięgnęła po hit Natalie Imbruglii z 1998 roku. Jak poradziła sobie z "Torn"?
Choć kultowe hity lat 80. i 90. mogą być skarbnicą muzycznej i produkcyjnej wiedzy, znani artyści nie często po nie sięgają. Być może chodzi o strach przed porównaniem do legendarnych utworów, "sprawdzian" talentu czy publiczną recenzję autora przeboju. Camila Cabello wyłamała się ze schematu i sięgnęła po hit Natalie Imbruglii z 1998 roku. Jak wyszło?

Camila Cabello jest fenomenem muzyki rozrywkowej od czasu, gdy pojawiła się w programie "X-Factor". To właśnie tam została dołączona do grupy Fifth Harmony, co przyczyniło się do powiększenia jej fandomu. Po kilku latach w zespole postanowiła jednak postawić na karierę solową. Do tej pory wydała krążki zatytułowane "Camila", "Romance", "Familia" i "C,XOXO", które wypromowały takie przeboje jak "Havana", "Bam Bam", "My Oh My", "Never Be the Same" czy "Señorita" (z byłym chłopakiem - Shawnem Mendesem).
Camila Cabello w repertuarze Natalie Imbruglii. "Pozytywnie mnie zaskoczyła"
"Będąc w Australii... trzeba zaśpiewać 'Torn'. Kocham cię, Natalie Imbruglia, i kocham Australię" - napisała w serwisie X Camila Cabello, dzieląc się swoim wykonaniem znanego hitu. Piosenkarka zaśpiewała utwór w formie ballady przy pianinie podczas swojego ostatniego koncertu w Australii w ramach trasy "Yours, C", promującej krążek "C, XOXO".
"Uwielbiam utwór Natalie, ale Camila tchnęła w niego nowe życie", "Pozytywnie mnie zaskoczyła", "Uwielbiam głos Camili", "Cudna piosenka i cudne wykonanie" - piszą internauci na portalu X, jednak nie brakuje słów krytyki. "Co ona zrobiła? Tego się nie da słuchać", "Wstyd na cały świat", "Powinna to dłużej poćwiczyć, to trudny numer" - piszą inni.








