Na półtorej godziny przed rozpoczęciem spotkania scenę przejął influencer IShowSpeed z utworem "World Cup (Champions)", a po nim duet Post Malone i Swae Lee zaprezentował przebój "Sunflower". Hymn Stanów Zjednoczonych odśpiewała Jennifer Hudson, a program artystyczny uzupełnił występ Robbiego Williamsa, Nicole Scherzinger oraz Laury Pausini.
Choć lista nazwisk brzmi całkiem imponująco, show pozostawił wiele do życzenia, co widać po silnych reakcjach internautów, którzy na portalu "X" wyrazili swoje niezadowolenie, pisząc: "Co za okropny wstęp do meczu piłki nożnej. To było tak nudne. Dlaczego bookują Robbiego Williamsa i Toma Cruise'a do takich rzeczy", "Czy to najgorsza ceremonia wszech czasów? Czy tylko mi się to śni?", "Co za wstyd", "Ta ceremonia była niesamowicie nudna".
Zabrakło też akrobacji Toma Cruise'a
Wielu widzów z niecierpliwością czekało na spektakularny występ kaskaderski Toma Cruise'a, mając w pamięci jego ekstremalne wyczyny z paryskich igrzysk olimpijskich. Zamiast dynamicznego zjazdu na linach czy motocyklowych popisów, aktor wygłosił jedynie krótką przemowę tuż przed odśpiewaniem hymnów państwowych finalistów.
Przedmeczowa ceremonia zamknięcia stanowiła jednak tylko początek gwiazdorskich występów. Tym razem na mundialu zaplanowano halftime show, organizowany na wzór Super Bowl. Całe przedsięwzięcie muzyczne w przerwie nadzoruje Chris Martin z Coldplay, a u jego boku wystąpią takie sławy jak Madonna, Shakira, Justin Bieber, Burna Boy oraz BTS.











