Jeszcze niedawno Helena Englert była kojarzona przede wszystkim z filmem, serialami i teatrem. Pod koniec 2025 roku rozpoczęła jednak działalność muzyczną jako Hela. Jej pierwszym singlem była "Pani Domu", wydana przez Polydor Records.
W kolejnych miesiącach ukazały się "Milcz", "Przy Tobie" oraz "Wszystko na nic". To właśnie z tym materiałem aktorka zaczęła pojawiać się na koncertach. Pierwszy duży występ zagrała na Open'er Festivalu, gdzie otworzyła Flow Stage.
Następnym przystankiem był Olsztyn Green Festival. Englert wystąpiła na scenie Warmia i Mazury, a później zamieściła na Instagramie nagranie pokazujące jeden z bardziej energetycznych momentów koncertu.
Internauci krytykują wulgaryzmy w piosenkach Heli
Komentujący skupili się przede wszystkim na języku, którym Englert posługuje się w tekstach. Nie wszystkim spodobała się obecność przekleństw w repertuarze prezentowanym na festiwalu.
"Bardzo wulgarnie, po co te przekleństwa?", "Green Festival z takim prymitywnym tekstem?", "Bez ładu i składu" oraz "Nie idź tą drogą" - pisali przeciwnicy muzycznego projektu aktorki.
Pojawiły się również komentarze kwestionujące jej umiejętności wokalne i samą obecność w programie dużych festiwali. "Tego się nie da słuchać", "Kto to promuje?" oraz "Za słuchanie tego trzeba płacić?" - czytamy pod fragmentami występu.
Nie brakowało jednak osób, do których trafiła sceniczna energia Heli. Fani chwalili ją za dystans, bezpośredniość i swobodę na scenie.
"Jest jedyna w swoim rodzaju i szczera w tym, co robi", "I to jest występ", "Super, Hela. Do przodu" oraz "Zajdzie daleko, bo ma charakter i wie, czego chce" - odpowiadali jej zwolennicy.
Helena Englert nie rezygnuje z muzyki
Krytyczne reakcje towarzyszą Heli od początku muzycznej działalności. Sama Englert nie odpowiedziała na najnowsze komentarze. Udostępniała za to kolejne fragmenty koncertu, wyraźnie zadowolona z przyjęcia pod sceną.
Jej muzyka jest oparta na elektronice i popie, a ważną częścią występów pozostają taniec, kostiumy i kontakt z publicznością. Teksty pisze sama, natomiast przy produkcji współpracuje między innymi z Frankiem Leenem.
Najbliższe miesiące przyniosą jej jeszcze jedno wyzwanie, tym razem poza sceną koncertową. Jesienią Helena Englert wystąpi w "Tańcu z Gwiazdami". W rozmowie z Plejadą przyznała, że nie zakłada zwycięstwa, bo ma świadomość, że budzi skrajne reakcje.











