Paul Young w najnowszym wywiadzie opowiedział o chwilach grozy, które przeszedł po upadku ze schodów podczas ubiegłorocznych wakacji. 69-letni obecnie wokalista doznał licznych złamań kości udowej, a finalnie wylądował na oddziale intensywnej terapii.
W listopadzie Young musiał przejść kolejną, 10-godzinną operację, a następnie wielomiesięczną rekonwalescencję. "To zdecydowanie najgorsza kontuzja, jaka kiedykolwiek mi się przytrafiła" - podkreśla teraz trzykrotny laureat Brit Awards.
Paul Young podczas urlopu na greckiej wyspie Santorini w deszczowy poranek poślizgnął się na schodach.
Paul Young o swoim wypadku: "Ból tak rozdzierający, że nie mogłem otworzyć oczu"
"Gdy zacząłem spadać, nie mogłem się zatrzymać, bo nie było tam poręczy. Kiedy byłem już u podnóża schodów, zobaczyłem, że moja noga znajduje się w dziwnej pozycji. Spróbowałem więc ją wyprostować. Wtedy pojawił się ból, który był tak rozdzierający, że nie mogłem otworzyć oczu" - przypomina wykonawca przeboju "Every Time You Go Away" (ponad 237 mln odsłon) w rozmowie z dziennikiem "The Mirror".
Jako że w pobliskim szpitalu brakowało chirurgów, Young, który wymagał pilnej operacji, został przetransportowany prywatnym samolotem do Aten. W mieszczącym się w greckiej stolicy szpitalu Mediterraneo Hospital muzyk został poddany zabiegowi, podczas którego umieszczono wewnątrz jego kości udowej metalowy pręt.
Na tym kłopoty artysty się jednak nie zakończyły. Po operacji Young doznał tak poważnego krwotoku, że konieczne było trzykrotne przeprowadzenie transfuzji. Przez kilka kolejnych dni wokalista przebywał na oddziale intensywnej terapii.
Złamana noga ponownie boleśnie dała znać o sobie jesienią, gdy pękła jedna ze śrub metalowego zespolenia kości. "Pewnego dnia obudziłem się w agonii, krzycząc z bólu" - zdradził Young.
Okazało się, że wokalista trafił ponownie do szpitala, gdzie przeszedł trwającą 10 godzin operację. Przez następnych pięć miesięcy poddawany był wyczerpującej fizjoterapii. "Musiałem na nowo nauczyć się chodzić. Nigdy wcześniej nie doświadczyłem czegoś takiego. To zdecydowanie najgorsza kontuzja, jaka kiedykolwiek mi się przytrafiła" - opowiada.
W kwietniu Paul Young wróci na scenę na kameralne tournée po Wielkiej Brytanii, a w czerwcu dołączy do Ricka Springfielda w ramach amerykańskiej trasy koncertowej. "Jestem gotowy na powrót" - podkreślił wokalista, którego możemy pamiętać z występu na słynnym koncercie Live Aid w Londynie w 1985 r.











