Reklama

Bolesne święta Krawczyka

Krzysztof Krawczyk chciałby święta spędzić z najbliższymi, jednak prawdopodobnie nie zobaczy ukochanego wnuka Bartka.

To był ciężki rok dla popularnego piosenkarza - problemy zdrowotne, kłopoty małżeńskie jego syna Krzysztofa juniora. Dlatego Krawczyk postanowił, że w tym roku spędzi święta inaczej, niż dotychczas.

Reklama

"Chcę odpocząć i tym razem nie będę nikogo zabawiał w Nowy Rok. Nie zagram w żadnym hotelu ani na imprezie otwartej" - mówi Krzysztof Krawczyk w "Imperium TV".

Przy stole wigilijnym zasiądą z nim jego żona Ewa i trzy adoptowane córki. Wszystko wskazuje na to, że zabraknie przy nim Krzysztofa juniora, synowej Aleksandry i ich synka Bartka. Ich małżeństwo się rozpadło, a relacje są na tyle niedobre, że do niedawna Krzysztof Krawczyk nie mógł nawet widywać się z wnukiem, a nawet nie pozwolono mu go ochrzcić.

"Kiedy dom jest pusty i cichy, zastanawiam się po co taki dom, skoro nikt się nim nie cieszy" - mówi z goryczą Krawczyk.

"Święta bez ukochanego Bartka będą dla niego bardzo bolesne" - dopowiada jego menedżer.

Z powodu kłopotów zdrowotnych, lekarze zalecili Krawczykowi dietę. Ale śledzie w oleju, specjalności wokalisty, na pewno nie zabraknie na stole. Ewa Krawczyk przygotuje zupę z maślaków z kaszą.

"Bo kasza, jak wiadomo, zwiastuje pieniądze" - mówi żona wokalisty.

Zobacz teledyski Krzysztofa Krawczyka na stronach INTERIA.PL.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Nie | Krawczyk | święta | Krzysztof Krawczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje