Reklama

"Bitwa na głosy": Był błąd, jednak nie zaważył na wynikach

"Domagamy się przywrócenia Moniki Kuszyńskiej z zespołem z Łodzi do programu!" - pisali do nas widzowie "Bitwy na głosy", opisując nieprawidłowości w sms-owym głosowaniu. Telewizja Polska wydała w środę (11 kwietnia) oświadczenie w związku z tą sprawą.

Przypomnijmy, że w sobotnim odcinku "Bitwy..." z programu odpadła wokalna drużyna Moniki Kuszyńskiej. Jednak telewidzowie zauważyli, że po oddaniu głosu na zespół Kuszyńskiej, przychodził sms zwrotny z błędnym numerem tej drużyny (sms zwrotny zachęcał do oddawania kolejnych głosów na wybrany zespół).

Reklama

"W 6. odcinku programu 'Bitwa na głosy' w jednej wersji sms-a zwrotnego pojawił się błąd. W związku z tym wszystkie głosy widzów zostały przeliczone ponownie, a specjalnie powołana komisja złożona z przedstawicieli niezależnej firmy obsługującej głosowania sms-owe oraz Biura Reklamy TVP S.A. dogłębnie przeanalizowała zaistniałą sytuację oraz potwierdziła prawidłowość procedur" - czytamy w oficjalnym oświadczeniu.

"Wszystkie numery sms pokazane na belkach graficznych podczas programu w dniu 7 kwietnia oraz odczytane przez prowadzących program były poprawne" - podkreślają przedstawiciele TVP, którzy tak diagnozują problem:

"Błąd pojawił się w jednym z sms-ów zwrotnych, zachęcających do dalszego wspierania swojego faworyta, które były rozsyłane do osób głosujących na drużynę Moniki Kuszyńskiej. W wiadomości wpisano nieprawidłowo cyfrę 5. Z danych znajdujących się na serwerach integratora wynika, że spośród wszystkich osób, które wysłały sms-a na drużynę Moniki, tylko 242 osoby wysłały dodatkowego błędnego sms-a o treści 5. Pozostałe osoby wysłały sms-y z prawidłowymi numerami".

Gdy błąd wyszedł na jaw, głosy zostały przeliczone ponownie. Okazało się, że nie ma podstaw, by przywrócić łódzką ekipę do programu.

"Różnica głosów pomiędzy zespołem 1 i 6 w dogrywce wyniosła 1183. Po dodaniu 242 głosów do zespołu nr 6 różnica zmniejszyła się, jednak nie miało to wpływu na wynik odcinka" - głosi oświadczenie.

Telewizja Polska zapewnia, że gdyby były jakiekolwiek wątpliwości co do wyniku głosowania, Monika i jej drużyna wróciliby do programu.

Zobacz zespół Moniki Kuszyńskiej w przeboju Adele:

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: głos | Nie | Bitwa na Głosy | TVP | Monika Kuszyńska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje