Reklama

Bijatyka, narkotyki, seks

Bijatyka z chłopakiem, narkotyki, seks... Najnowszy klip Rihanny "We Found Love" ma zaszokować widza.

Rihanna w najnowszym klipie postanowiła zmierzyć się z dramatycznym wydarzeniem z 2009 roku, kiedy to piosenkarka została brutalnie pobita przez jej ówczesnego chłopaka Chrisa Browna. Zdjęcie gwiazdy pop zmaltretowanej przez wokalistę obiegło cały świat i wywołało szok.

Reklama

W klipie do singla "We Found Love" w role partnera Rihanny wcielił się Dudley O'Shaughnessy, który ponoć rzeczywiście romansuje z gwiazdą pop.

W teledysku para nie tylko odgrywa gorące pocałunki, a nawet sceny seksu, ale też pali skręty i połyka narkotyki.

W jednej ze scen pomiędzy Rihanną a Dudleyem dochodzi do kłótni w samochodzie. Nie trudno znaleźć tu nawiązanie do incydentu z Chrisem Brownem.

Co więcej, na początku teledysku modelka Agyness Deyn czyta tekst, który oddaje stan Rihanny po gwałtownym rozpadzie jej związku z Chrisem Brownem.

"Nikt nigdy nie zrozumie, jak to bardzo boli. Tracisz nadzieję, nic nie jest w stanie cię uratować. Kiedy nadchodzi koniec, wszystko przemija, prawie chciałabyś, by te złe sprawy wróciły tylko po to, by móc znowu cieszyć się tym, co było dobre" - mówi w tle klipu modelka.

Zobacz kontrowersyjny klip Rihanny do "We Found Love":


Zobacz teledyski Rihanny na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: narkotyk | teledyski | Bijatyki | Love | W.E. | We Found Love | bijatyka | seks | narkotyki | Rihanna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje