Według informacji opublikowanych przez "TMZ", pozew obejmuje nie tylko samą Beyoncé, lecz także kilka podmiotów działających w branży muzycznej. Spór dotyczy fragmentu otwierającego "Moonraker" - nagrania wykonywanego przez Johna Holidaya. Zdaniem powodów jego część została użyta w kompozycji piosenkarki z albumu "Renaissance".
Spór o licencję
"Alien Superstar" trafił do słuchaczy wraz z płytą "Renaissance" w 2022 roku. Hirose Enterprise utrzymuje, że przed premierą nie uzyskano pozwolenia od podmiotu posiadającego prawa do wykorzystanego nagrania.
Jak wynika z dokumentów cytowanych przez TMZ, licencja miała zostać załatwiona dopiero po wydaniu albumu. Powodowie zaznaczają przy tym, że zgodę otrzymano wyłącznie od Johna Holidaya, czyli wykonawcy "Moonraker", a nie od firmy, która - według ich stanowiska - od dekad dysponuje prawami autorskimi do utworu.
Firma domaga się odszkodowania
Hirose Enterprise przekonuje, że poinformowało reprezentantów Beyoncé o domniemanym naruszeniu. Mimo to "Renaissance" nadal pozostaje w obiegu i generuje przychody.
W pozwie pojawiło się żądanie zaprzestania dalszego wykorzystywania kwestionowanego fragmentu "Moonraker". Firma chce również otrzymać finansową rekompensatę, choć konkretnej kwoty nie ujawniono. Na tym etapie zarzuty są stanowiskiem strony pozywającej, a Beyoncé i jej przedstawiciele nie odnieśli się jeszcze publicznie do sprawy.











