W 2025 roku grupa na dobre rozgościła się w Las Vegas, gdzie zagrała serię koncertów w nowoczesnej arenie Sphere, znanej z futurystycznego wyglądu i niezwykłych efektów wizualnych. Początkowo planowali występować jedynie do sierpnia, jednak ogromne zainteresowanie sprawiło, że kalendarz poszerzono aż do lutego 2026 roku.
Według informacji portalu TMZ, każdy koncert przynosi zespołowi aż 4 mln dolarów, czyli niemal 15 mln złotych. Skąd tak astronomiczne kwoty?
Inwestycja, która szybko się zwróciła
Źródła cytowane przez amerykański serwis donoszą, że Backstreet Boys przeznaczyli jednorazowo około 7-8 mln dolarów na spektakularne wizualizacje i oprawę graficzną koncertów. "Ta kwota już dawno się zwróciła, a każdy kolejny występ to dla nich czysty zysk" - podkreśla informator.
Bilety VIP i spotkania z zespołem prawdziwą żyłą złota
Sphere może pomieścić blisko 17 tysięcy osób i praktycznie każdy koncert Backstreet Boys wyprzedaje się do ostatniego miejsca. Standardowe wejściówki kosztują od 400 dolarów (ok. 1,4 tys. zł), ale największe zyski przynoszą bilety VIP i możliwość spotkania z artystami.
Za wyjątkową okazję spędzenia chwili z zespołem trzeba zapłacić około 1000 dolarów, a liczba dostępnych miejsc jest mocno ograniczona - zaledwie 50 na każdy koncert. To właśnie te ekskluzywne wejściówki generują znaczną część przychodów.
Dochód jak z wielkiej trasy koncertowej
Jak podaje TMZ, występy w Sphere mogą być dla zespołu równie dochodowe, jak wielomiesięczne trasy stadionowe. Co więcej, brak konieczności podróżowania wraz z całym sprzętem i ekipą jeszcze bardziej zwiększa opłacalność całego przedsięwzięcia.










