Reklama

Avril Lavigne pod pręgierzem

Kanadyjska wokalistka Avril Lavigne nie ma dobrej prasy, delikatnie rzecz biorąc. Zachowanie piosenkarki w Brazylii odbiło się szerokim echem w światowych mediach.

Przypomnijmy, że podczas spotkania z brazylijskimi fanami Avril Lavigne nie pozwoliła się dotykać, a za wspólne zdjęcie bez dotykania zainkasowała po 400 dolarów od każdego sympatyka.

Reklama

Kanadyjka próbuje gasić pożar, publikując fotografie, na których stoi stosunkowo blisko fanów (wciąż jednak bez kontaktu fizycznego). Ale to tylko pogorszyło sprawę.

"Bardzo zawiodłaś swoich fanów z Brazylii, Avril. Gorzej - okazałaś im brak szacunku. (...) Bilety nie są tanie, ale kiedy jest się fanem, marzysz o szansy zbliżenia się do swojego idola. Ty wykorzystałaś ten fakt, cynicznie postanowiłaś zarobić na tym niesamowitym momencie dla ludzi, którzy cię wspierają i dzięki którym jesteś teraz sławna. Jeśli nie chcesz wspólnych zdjęć, w porządku. Powiedz fanom, że nie czujesz się z tym komfortowo. Zrozumielibyśmy. To, co zrobiłaś, było bardzo rozczarowujące. Ale to nie ma znaczenia, prawda? Jestem tylko głupią fanką, której nie potrzebujesz" - pisze na Facebooku rozżalona sympatyczka, a postów w tym tonie są tysiące.

Używanie mają amerykańskie media. Serwis Buzzfeed zestawił, jak z fanami pozuje Avril Lavigne, a jak Rihanna. Podczas gdy Kanadyjka nie pozwala się dotykać, odsuwa się i serwuje wymuszony uśmiech, Rihanna przytula, całuje, obejmuje i wygłupia się z fanami.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Avril Lavigne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje