Madonna to amerykańska gwiazda spełniająca się jako aktorka, piosenkarka, tekściarka, producentka muzyczna, a nawet tancerka. Przez lata kariery zyskała miano "Królowej Popu" - jest jedną z najpopularniejszych i najbardziej wpływowych gwiazd muzyki rozrywkowej. Sławę przyniosły Madonnie kontrowersje związane z wykorzystywaniem w jej twórczości motywów religijnych czy erotycznych, lecz to dzięki nowatorskiemu podejściu do formy teledysku oraz koncertu zyskała prawdziwe uznanie.
Zobacz również:
Artystka w swojej karierze sprzedała ponad 400 milionów nagrań, co jest najwyższym wynikiem wśród kobiecych gwiazd. Dzięki swoim występom zarobiła miliardy dolarów. Magazyn "Forbes" uznał ją za jednego z najbogatszych muzyków w historii. Ustanowiła liczne rekordy na listach przebojów oraz w zakresie sprzedaży płyt czy biletów na koncerty. Choć najbardziej znana jest z albumów takich jak "Like a Virgin", "True Blue" czy "Like a Prayer", w karierze Madonny nie brakuje innych perełek, które zdefiniowały jej brzmienie i umocniły status ikony popu.
25 lat temu Madonna wydała album "Music". Płyta pokazała zupełnie nowe oblicze ikony popu
Dokładnie 25 lat temu na rynku ukazał się ósmy studyjny album Madonny, zatytułowany "Music", który przywrócił artystce topową pozycję na liście przebojów w Stanach Zjednoczonych. Choć to wydany wcześniej "Ray of Light", na którym znalazły się hity "Nothing Really Matters" czy "Frozen", był przełomowym krążkiem w jej karierze, dopiero "Music" ukazało prawdziwe oblicze Madonny.
Wraz z początkiem lat 2000. w życiu zawodowym Madonny nadszedł czas kłopotów - gwiazda uznana została wówczas za najgorszą aktorkę tego wieku. Choć odnosiła nieustanne sukcesy na polu muzycznym, w kinie nie szło już tak kolorowo. Tragiczne opinie krytyków filmowych postanowiła zrekompensować sobie więc ponownym zaangażowaniem się w pop na wysokim poziomie.
"Madonna zawsze obsadzana była w rolach femme fatale - Breathless Mahoney w 'Dicku Tracym', Susan w 'Rozpaczliwie szukając Susan' - ale jakoś nigdy nie potrafiła być sexy. Zamiast tego, prezentowała się jak ktoś po zażyciu potężnej dawki leków i wygłaszała swoje kwestie tak jakby odczytywała na głos tekst wyświetlany na telepromterze" - pisali dziennikarze z magazynu "Blender", umieszczając Madonnę w rankingu najgorszych aktorów w świecie muzyki.
Madonna z łatwością połączyła elektronikę i pop z muzyką country
Gwiazda w 2000 r. oddała w ręce fanów krążek "Music", który zamazał wszelkie porażki związane z aktorstwem. Do współpracy przy albumie zaprosiła afgańsko-francuskiego producenta, Mirwaisa Ahmadzaïa. Inspirowały ją wówczas "afrykańskie Bambaata, francuski nurt muzyki elektronicznej i Guy Ritchie", który niedługo później został także jej mężem.
Artystka umieściła na albumie kompozycje, w których z łatwością połączyła elementy muzyki country z elektronicznymi, rytmicznymi bitami. Nie brakowało tam żywiołowości i zdumiewających rozwiązań. Sama określała materiał jako "funk i muzykę elektroniczną zmieszane z futurystycznym folkiem", a także "brzęczącymi gitarami i nastrojowymi, melancholijnymi tekstami".
Madonna zaprezentowała na krążku z 2000 r. wiele ciekawych zabiegów, które do dziś budzą ekscytację wśród fanów. W utworze "What It Feels Like for a Girl" wykorzystała głos Charlotte Gainsbourg, sięgając po kilka linijek z filmu "Cementowy ogród" z 1993 r. Jako bonusy umieściła na płycie m.in. piosenkę "American Pie", która wcześniej zaskarbiła sobie sympatię słuchaczy za sprawą ścieżki dźwiękowej do filmu "The Next Best Thing", a także "Cyber-Raga" śpiewane w obcym języku literackim, będące elektroniczną wersją tradycyjnej hinduskiej melodii oraz "Lo que siente la mujer" wykonane po hiszpańsku.
Album "Music" odniósł wielki sukces. Madonna sprzedała ponad 11 milionów egzemplarzy krążka!
Wydawnictwo odniosło wyjątkowy sukces, co było widoczne nie tylko w opiniach fanów, lecz także w wynikach sprzedaży. Płyta "Music" zadebiutowała na pierwszym miejscu list przebojów w aż 23 krajach! Sprzedana została w nakładzie przekraczającym 11 milionów egzemplarzy - w samych Stanach Zjednoczonych kupiono trzy miliony kopii, a w Europie pięć milionów.
Co ciekawe, na płycie znalazł się ostatni singiel z repertuaru Madonny, który dotarł do pierwszego miejsca listy Billboard Hot 100 w USA. Była to tytułowa piosenka "Music", której sukces zdecydowanie podbił także teledysk, obecnie uznawany za kultowy. Piosenkarka wystąpiła w klipie w kowbojskim stronu, w towarzystwie grupy tancerzy oraz Sashy Barona Cohena - brytyjskiego komika, znanego z ról komediowych, takich jak Ali G czy Borat. Wideo stało się legendarne za sprawą połączenia humoru z taneczną energią, a utwór trafił do serc milionów słuchaczy. Żaden singiel Madonny po "Music" nie powtórzył już sukcesu na prestiżowej liście Billboardu.
"Na przełomie tysiącleci Madonna opanowała sztukę zmiany kształtu do perfekcji. Tymczasem w popkulturze przebijało się nowe, młode pokolenie nastoletnich gwiazd (...) Chociaż Madonna, mająca wówczas 42 lata, czasami oddawała hołd tej kolejnej fali (...) jej kiczowate, kowbojskie wizualizacje i wypaczony, niedopracowany pop wyróżniały ją na tle innych. Co najważniejsze, czuło się, że świetnie się bawi, puszczając wodze fantazji" - pisał o albumie El Hunt z "Evening Standard". Z kolei Rob Sheffield z "Rolling Stone" stwierdził, że to "najmocniejszy, rockowy i najbardziej uwodzicielski album Madonny".










