Polsat Hit Festiwal 2026 w Sopocie. "Gdzie się podziały tamte prywatki?" z hołdem dla Stanisława Soyki
Koncertem "Gdzie się podziały tamte prywatki?" rozpoczął się drugi dzień Polsat Hit Festiwalu w Sopocie. Kto pojawił się na scenie w Operze Leśnej?

Przypomnijmy, że tegoroczna edycja Polsat Hit Festiwalu rozpoczęła się 22 maja koncertem "Radiowy Hit Roku". Dodatkowo swoje jubileusze świętowały grupy Kombii (50 lat współpracy Grzegorza Skawińskiego i Waldemara Tkaczyka) i Enej (15 lat od triumfu w programie "Must Be The Music").
Druga część piątkowego wieczoru poświęcona została pamięci Krzysztofa Krawczyka. W wycieczkę parostatkiem w piękny muzyczny rejs zabrała widzów Agnieszka Hyży. Dziennikarka "halo tu polsat" poprowadziła koncert zatytułowany po prostu "Krzysztof Krawczyk. To już 5 lat". Przypomnijmy, że słynny piosenkarz zmarł 5 kwietnia 2021 r.
Polsat Hit Festiwal 2026 - dzień drugi. "Gdzie się podziały tamte prywatki?"
Pierwszy z sobotnich koncertów - pod szyldem "Gdzie się podziały tamte prywatki?" - poprowadził sprawdzony duet Paulina Sykut-Jeżyna i Krzysztof Ibisz, czyli para prowadzących z "Tańca z gwiazdami". Gwiazdom na scenie towarzyszyła Orkiestra Tomka Szymusia.
Całość zaczęła z dużym przytupem grupa Ich Troje. Michał Wiśniewski, Jacek Łągwa i Martyna Majchrzak uruchomili słynnego "sępa miłości". W Sopocie usłyszeliśmy wielkie hity "Zawsze z tobą chciałbym być", "Powiedz" i "A wszystko to, bo ciebie kocham" (czerwonowłosy wokalista ruszył w publiczność w Operze Leśnej).
Miłosne klimaty podtrzymała debiutująca na Festiwalu w Sopocie grupa happysad ("Zanim pójdę") oraz Ewelina Lisowska w medleyu bigbitowych hitów: "Chłopiec z gitarą" i "Nie bądź taki szybki Bill".
Mający 30 lat przebój "Na jednej z dzikich plaż" zespołu Rotary przypomniała grupa Loka - dodajmy, że w obu formacjach śpiewa Grzegorz Porowski. Kolejnym łącznikiem między tymi grupami jest klawiszowiec Kamil Mikuła, współzałożyciel zespołu Loka.
"Dorośli odpinają wrotki". Szaleństwo w Operze Leśnej w Sopocie
"Dzieci - zamknijcie oczy, bo teraz dorośli odpinają wrotki" - zapowiedzieli Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna, a na scenie pojawiła się grupa Wanda i Banda ("Nie będę Julią" i "Hi-Fi").
Po przerwie prowadzący zrzucili rockowe wdzianka, a bałkańskie klimaty wprowadził zespół Piersi - na początek usłyszeliśmy wiązankę "A ty całuj mnie" i "O Hela", a później zaśpiewany z dużym wsparciem publiczności przebój "Bałkanica".
Marcin Klimczak występujący pod szyldem Magma przypomniał swój największy hit "Aicha", który w latach 90. był wielkim przebojem na dyskotekach w całej Polsce.
Po latach na Polsat Hit Festiwal powróciły uwielbiane przez fanów Wilki. Zespół Roberta Gawlińskiego sięgnął po piosenki "Bohema" i "Na zawsze i na wieczność". Z kolei Goya z Magdą Wójcik (obecnie bardziej znana jako dostarczycielka hitów dla młodszych gwiazd) przypomniała "Smak słów".
W przerwie pomiędzy porywającymi występami przed kamerą pojawiła się Oliwia Kopcik - redaktorka serwisu Interia Muzyka. W rozmowie z Pauliną Sykut-Jeżyną wyznała, na które z gwiazd najbardziej czekali czytelnicy. "Przed nami jeszcze same hity, także mogłabym wymieniać wszystkich po kolei. Ewelina Lisowska, Maciej Maleńczuk, Tatiana Okupnik, która wraca do Sopotu po ośmiu latach. Także jednym zdaniem - będzie się działo!" - zapraszała na dalsze występy dziennikarka.
Zobacz również:
Przelot przez wielkie przeboje epoki disco zapewnił w swoim stylu Maciej Maleńczuk, a kolejną zmianę klimatu zapewnił hiphopowy duet, czyli Liber i Mezo ("Aniele").
"Nie ma imprezy bez Big Cyca, nie ma Big Cyca bez imprezy" - rzucił ze sceny Krzysztof Skiba. Publiczność do zabawy porwał medley "Rudy się żeni" i "Facet to świnia", a zespół dorzucił jeszcze kolejny przebój - "Makumba".
Wilki z nagrodą na Polsat Hit Festiwalu
Po przerwie na scenę powróciły Wilki z przebojami "Baśka" i "Urke". W związku z 35-leciem zespołu Robert Gawliński z kolegami (w składzie grają obecnie dwaj synowie lidera) otrzymał nagrodę jubileuszową od Polsatu.
Mezo i Kasia Wilk przypomnieli, że to "Ważne", by pomagać - chodziło o Fundację Polsat. Z kolei Ewelina Lisowska tanecznym krokiem ruszyła "W stronę słońca".
W przerwach między występami gwiazd o rozkręcanie prywatki dbali dwaj bracia: DJ Otek i Cezary Machej, a wokalnie publiczność wspierali Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna.
Później na scenie pojawili się kolejno Antek Smykiewicz ("Pomimo burz"), Maciej Maleńczuk ("Cicha woda"), Ich Troje ("Babski świat") oraz Tatiana Okupnik (medley "You May Be In Love" i "Do nieba").
"To będzie wyjątkowy moment" - zapowiedziała Paulina Sykut-Jeżyna. Wszyscy wykonawcy sobotniego koncertu razem zaśpiewali wielki przebój "Tolerancja" Stanisława Soyki, który zmarł 21 sierpnia 2025 r. właśnie w Sopocie na krótko przed występem na scenie Opery Leśnej.
W ten sposób jednocześnie zapowiedziano drugi sobotni koncert na festiwalu w Sopocie - "Zostawili nam piosenki".








![Niall Horan "Dinner Party": muzyczna laurka ozdobiona gitarami [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000MVZKF0LX184UX-C401.webp)

