Anna Karwan zalała się łzami na scenie Polsat Hit Festiwalu. "To moja historia z dzieciństwa" [WIDEO]
W drugi dzień Polsat Hit Festiwalu odbył się koncert "Zostawili nam piosenki", w trakcie którego artyści oddali hołd nieodżałowanym wykonawcom, których nie ma już wśród nas. Wspomniano twórczość m.in. Danuty Rinn, Mieczysława Fogga, Kaliny Jędrusik, Ireny Jarockiej czy Grzegorza Ciechowskiego. Wśród występujących znalazła się Anna Karwan, która sięgnęła po repertuar Violetty Villas, wykonując poruszające "Do ciebie mamo". W rozmowie z Interią artystka opowiedziała, jakie emocje towarzyszyły jej w trakcie koncertu, po którym zalała się łzami, a także poruszyła temat swojej autorskiej, najnowszej twórczości.

Drugiego dnia Polsat Hit Festiwalu 2026 oprócz imprezowego koncertu "Gdzie się podziały tamte prywatki?" z udziałem m.in. Eweliny Lisowskiej, Wilków, Magmy, Wandy i Bandy, Big Cyca, Antka Smykiewicza czy Tatiany Okupnik, odbyła się sentymentalna podróż w czasie. W ramach koncertu "Zostawili nam piosenki" artyści oddali hołd legendom naszej rodzimej estrady, których nie ma już z nami. Wykonano kultowe utwory Skaldów, Maanamu, Danuty Rinn, Violetty Villas, Grzegorza Ciechowskiego, Ireny Jarockiej, Dżemu, Kaliny Jędrusik, Marka Grechuty i Mieczysława Fogga. "Są takie głosy, które nie milkną" - zaznaczał ze sceny prowadzący koncert, Olek Sikora.
Anna Karwan zalała się łzami po swoim występie na Polsat Hit Festiwalu. "To moja historia z dzieciństwa"
Jedną z gwiazd sobotniego wieczoru była Anna Karwan - wokalistka znana siódmej edycji "The Voice of Poland" oraz hitów "Głupcy", "Słucham Cię w radiu co tydzień" czy "W to mi graj" . W Operze Leśnej sięgnęła po repertuar Violetty Villas i brawurowo wykonała utwór "Dla ciebie mamo". Popis artystyczny poruszył nie tylko publikę, lecz także samą piosenkarkę, która po skończonym występie zalała się łzami.
Za kulisami Polsat Hit Festiwalu Anna Karwan udzieliła wywiadu Interii Muzyce, gdzie wyjawiła, jakie wrażenia towarzyszyły jej na scenie. Zdradziła, że latami uczona była, aby tłamsić w sobie emocje i nie pokazywać zbyt dużo przed publicznością, lecz jednocześnie cenna jest dla niej szczerość, więc tym razem nie była w stanie powstrzymać łez.
"Czuję się nieco oszołomiona tym, że w moim wnętrzu dzieją się rzeczy, które lata temu na scenie mogłyby zostać uznane za mało profesjonalne. Byłam uczona estrady, na której emocje należy ujarzmiać do samego końca, pozwalając przeżywać je głównie publiczności. Jednak ta piosenka to moja historia z dzieciństwa - to mama sprawiła, że śpiewam, puszczając mi w przeszłości kasety Violetty Villas. W latach 90. dzieciaki nie rozumiały tej muzyki, bo była ona niezwykle trudna. Przez całe życie nie podejmowałam wyzwania, by zmierzyć się z utworem 'List do mamy', gdyż jest to najtrudniejsza pozycja z repertuaru artystki. Kiedy telewizja Polsat zaprosiła mnie do tego wykonania, nie wyobrażałam sobie odmowy, choć wydawało mi się, że będę na to gotowa. Ostatecznie pojawiły się silne emocje, a ponieważ w swojej pracy stawiam na prawdę i autentyczność, musiałam to zaakceptować" - opowiedziała Anna Karwan.
Zobacz również:
Anna Karwan wystąpiła w repertuarze Violetty Villas. "To rodzaj wrażliwości, której nie potrafię opisać słowami"
Wokalistka, zapytana o to, czy trudno było jej oddać ducha Violetty Villas na scenie w Sopocie, odpowiedziała szczerze: "Śpiewając piosenki innych artystów, zwłaszcza tych, których nie ma już wśród nas, staram się oddać im hołd i uszanować ich dokonania. Ale na scenie po prostu czekam na to, co 'spłynie na mnie z góry'. Trudno mi ocenić, czy potrafię wejść w czyjąś skórę. W takich momentach nie do końca wiem, co się ze mną dzieje - to rodzaj wrażliwości, której nie potrafię opisać słowami".
Gwiazda Polsat Hit Festiwalu podzieliła się także swoimi osobistymi upodobaniami, zdradzając, jakie polskie legendy najbardziej z nią rezonują. "Jestem wielką fanką polskiej muzyki, na której się wychowałam. Krzysztof Krawczyk z wyglądu zawsze przypominał mi mojego tatę, a Anna Jantar jest artystką, w której repertuarze czuję się świetnie i który bardzo mnie wzrusza. Moja bliska relacja z Natalią Kukulską również pokazuje, jak te muzyczne światy są ze sobą połączone. Violetta Villas zawsze będzie kojarzyła mi się z mamą i mam nadzieję, że mama była dziś ze mnie dumna" - mówiła w rozmowie z Interią.
Anna Karwan zdradziła swoje plany na najbliższe miesiące. Szykuje trzeci album i trasę koncertową
Przy okazji koncertu Polsatu Anna Karwan wspomniała także o swoim autorskim repertuarze. Niedawno wydanym singlem "Wiem, co było warto" zapowiada bowiem kolejny album. Czy będzie on emocjonalnym wydawnictwem? "Myślę, że tak" - podsumowała krótko piosenkarka.
"Ten album zawiera mnóstwo ciepła, dobra i słońca, ale - jak to u mnie - nie brakuje w nim refleksji. To płyta pełna przemyśleń, na której na nowo odkrywam swoją tożsamość, robiąc to z uśmiechem i w dobrych emocjach" - dodała po chwili Karwan.
Wokalistka podzieliła się z czytelnikami Interii także koncertowymi planami na najbliższe miesiące. "Czeka mnie bardzo bogate lato, ponieważ ruszamy w letnią trasę koncertową. Na jesień przygotowuję poważną niespodziankę, a już niebawem ogłosimy trasę promującą mój trzeci album. Na pewno pojawimy się w Gdańsku, Warszawie i Krakowie, a resztę miast ogłoszę wkrótce w mediach społecznościowych. Wiosna 2027 to będzie nasz czas!" - skwitowała Anna Karwan dla Interii.










