Pol'and'Rock Festival 2026 odsłania kolejne karty. Fani są jednogłośni
Organizatorzy Pol'and'Rock Festivalu zaczynają odkrywać karty na 2026 rok i robią to w sposób, który szczególnie ucieszy fanów mocnych gitar. Do składu 32. edycji "Najpiękniejszego Festiwalu Świata" dołącza Vended, amerykańska formacja, o której od kilku lat coraz głośniej na światowej scenie metalowej.

Już teraz wiadomo, że przyszłoroczna odsłona Pol'and'Rock Festivalu odbędzie się w dniach 30 lipca-1 sierpnia 2026 roku, ponownie na terenie lądowiska Czaplinek-Broczyno. Wcześniej ogłoszono także występ zespołu Godsmack, który zagra na Dużej Scenie.
Vended to zespół założony w 2018 roku w amerykańskim stanie Iowa. Grupa porusza się na pograniczu nu-metalu i metalcore'u, stawiając na masywne gitarowe riffy, intensywne tempo i wokale balansujące między melodią a agresją. Choć ich dorobek studyjny nie jest jeszcze rozbudowany, formacja szybko zwróciła na siebie uwagę zarówno fanów, jak i branży.
Zainteresowanie zespołem podsycają także rodzinne powiązania jego członków. Wokalista Griffin Taylor jest synem Coreya Taylora, a perkusista Simon Crahan synem Shawna "Clowna" Crahana, znanych ze Slipknota. Sami muzycy wielokrotnie podkreślali jednak, że nie chcą być postrzegani wyłącznie przez pryzmat słynnych nazwisk. Inspiracje twórczością Slipknota są wyraźne, ale Vended konsekwentnie budują własną tożsamość i brzmienie.
Mimo krótkiego stażu, Vended zdążyli już wystąpić na dużych światowych festiwalach oraz ruszyć w trasy koncertowe u boku uznanych wykonawców. Na ich koncertowej mapie znalazły się m.in. wspólne występy z Bring Me The Horizon czy Jinjer. To doświadczenie sceniczne sprawia, że ich obecność na Pol'and'Rock Festivalu zapowiada się jako jedno z bardziej energetycznych wydarzeń przyszłorocznej edycji.
Reakcje internautów na ogłoszenie
Na ogłoszenie Vended internauci zareagowali błyskawicznie, a komentarze pod zapowiedzią szybko zdominowały odniesienia do Slipknota i rodzinnych powiązań muzyków. Część fanów z entuzjazmem nazywała zespół "młodym Slipknotem" lub żartobliwie określała ich mianem "Slipknociątek", podkreślając, że Griffin Taylor na wokalu brzmi momentami uderzająco podobnie do swojego ojca.
"Młody Slipknot. Rzeźnia. Nie mogę się doczekać", pisał jeden z komentujących, inny dodawał: "Brzmi jak Slipknot, ale to przecież nie jest Slipknot. Ogień". Pojawiały się też ironiczne głosy wprost pytające, czy rodzice pojawią się razem z synami na scenie, a nawet sugestie, by Vended "zabrali ze sobą ojców i ich ekipę".
Jednocześnie nie brakowało osób, które przyznawały, że dopiero teraz zamierzają nadrobić twórczość zespołu, kuszone właśnie nu-metalowym klimatem i skojarzeniami z legendarną formacją z Iowa. Całość dyskusji pokazała, że niezależnie od tonu, Vended już na etapie ogłoszenia wzbudzili ogromne emocje i stali się jednym z najgłośniej komentowanych punktów przyszłorocznego line-upu.
31. edycja jeszcze świeża w pamięci
Zapowiedzi dotyczące 2026 roku pojawiły się niedługo po zakończeniu 31. edycji festiwalu, która odbyła się na przełomie lipca i sierpnia 2025 roku. Przez trzy dni Czaplinek-Broczyno gościło tysiące uczestników, a na scenach pojawili się m.in. Paradise Lost, Palaye Royale, Royal Republic, Wolfmother, Mrozu, Dr Misio, Ich Troje z zaproszonymi gośćmi czy Nocny Kochanek.
To właśnie występ tej ostatniej formacji wywołał największy medialny rozgłos, kiedy muzycy spełnili obietnicę złożoną fanom i wykonali kontrowersyjny gest, który błyskawicznie obiegł internet. Festiwal obfitował jednak także w inne nietypowe momenty. Wolfmother oddali hołd Ozzy'emu Osbourne'owi, wykonując "Paranoid" Black Sabbath, a na terenie imprezy po raz trzeci zorganizowano zbiorowe śluby. Tym razem sakramentalne "tak" powiedziało sobie dziesięć par, a dodatkowo doszło również do zaręczyn.
Swoją artystyczną cegiełkę dołożył także Szymon Chwalisz, który przygotował czternastą już gitarę zaprojektowaną specjalnie na potrzeby festiwalu. Na instrumencie znalazły się portrety gwiazd tej edycji, w tym Przemka Szafrańskiego, Szymona Majewskiego, zespołu Ich Troje, Waldemara Malickiego, Andrzeja Dragana oraz Mroza.



![Artur Dutkiewicz: Każdy ma swoją melodię [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MBW2QNJP1YRYI-C401.webp)






