Szyld Orkiestra Dorosłych Dzieci nawiązuje do tytułu debiutanckiej płyty grupy Turbo, której wokalistą w latach 1982-89 i 1996-2007 był Grzegorz Kupczyk. Razem z nim w tej gwiazdorskiej orkiestrze występują byli gitarzyści grupy IRA, odpowiedzialni za jej największe przeboje - Kuba Płucisz i Piotr Łukaszewski, Grzegorz "Ornette" Stępień (w latach 2002-2020 i ponownie od 2025 r. basista Oddziału Zamkniętego, lider swojego projektu Ornette, wspiera też Kupczyka w jego solowym zespole) i Sebastian Makowski (wokalista zespołu Ptaky, w której gra również Piotr Łukaszewski).
To trzon formacji, której skład bywa płynny ze względu na liczne zobowiązania muzyków - w Czaplinku dodatkowo pojawi się młodzież: perkusista Michał Dolski (Titus Tommy Gunn, Ptaky, Moyra), gitarzysta i klawiszowiec Mikołaj Łukaszewski (prywatnie syn Piotra) oraz żeński chórek: Anna Czyszczoń, Katarzyna Bieńkowska, Ozaya i Patrycja Brejnak.
Orkiestra Dorosłych Dzieci to również muzyczni przyjaciele, otrzaskani w bojach Maciej Balcar (były wieloletni wokalista Dżemu), Andrzej "Kobra" Kraiński (lider Kobranocki, która w piątek grała na Małej Scenie Pol'and'Rocka), Tomasz "Oley" Olejnik (potężny głos Proletaryatu) i Wojtek Hoffmann (gitarzysta i lider Turbo).
Orkiestra Dorosłych Dzieci na Pol'and'Rock Festivalu: To jest sól tej ziemi
Fajnie móc obserwować, jak wielką frajdę sprawia im nie tylko towarzyskie spotkanie, ale również wspólne granie przed wielotysięczną publicznością. W 2024 r. supergrupa pojawiła się na Małej Scenie (tylko z nazwy) - wówczas ten przecież bardzo duży namiot wydawał się zbyt mały, by pomieścić muzyczne talenty (gościnnie wtedy byli obecni również m.in. Grzegorz Skawiński z Kombii, Tatiana Okupnik, Krzysztof Sokołowski z Nocnego Kochanka oraz Ruda i Łukasz Lazer z Red Lips). Teraz te "dorosłe dzieci" otwarły Dużą Scenę trzeciego, ostatniego dnia festiwalu. Mimo niesprzyjających warunków (padający deszcz, temperatura w stosunku do dwóch upalnych dni poleciała chyba o połowę) Orkiestra zebrała całkiem sporą widownię.
Dostaliśmy rockową nostalgię na sterydach, bo przecież panowie (z wsparciem śpiewających pań w chórkach) sięgają po swoje największe przeboje z naciskiem na lata 80. i 90., pochodzące z repertuaru tych zespołów, w których występowali muzycy składu. Nie zabrakło więc takich hitów, jak "Ziemi sól" Proletaryatu, "I nikomu nie wolno się z tego śmiać" Kobranocki (to polski cover "Armee der Verlierer" niemieckiego zespołu Die Toten Hosen), "Ten wasz świat" Oddziału Zamkniętego, "Ach! Nie bądź taki śmiały" i "Dorosłe dzieci" Turbo czy "Bierz mnie" grupy IRA.
- Chciałem podkreślić, że skład tego zespołu to jest sól tej ziemi, mogę tak bezczelnie powiedzieć - opowiada nam Kuba Płucisz.
- My niesiemy taki kaganek pasji, radości, treści, często wręcz takiej o której mało kto pamięta, empatii, wartościowych rzeczy, które pośród codziennych spraw często umykają - podkreśla Tomasz "Oley" Olejnik.
- Nie ma takich składów, to co my robimy, to jest coś wyjątkowego. (...) Te piosenki przeżywają, te utwory przetrwały - podsumowuje Kuba Płucisz w rozmowie z Interią.











