"Zagraliśmy na festiwalu, który przyciągnął 700 tysięcy osób. To prawdziwa liczba, możecie ją sprawdzić. To było dość surrealistyczne, nawet nie jestem pewien, czy to się wydarzyło, ale wydarzyło się. Nigdy w życiu czegoś takiego nie widziałem" - powiedział Sully Erna w nagraniu, które odbiło się szerokim echem w mediach społecznościowych.
Zagraniczne gwiazdy Pol'and'Rock Festivalu po swoich występach z reguły wyjeżdżają zachwycone niebiletowaną imprezą. W ten sposób też inni wykonawcy (oraz ich publiczność) mają okazję poznać festiwal dowodzony przez Jurka Owsiaka.
Lider Godsmack zrelacjonował również swoją rozmowę z szefem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przekazał też swoim fanom ideę tej charytatywnej organizacji oraz festiwalu, który jest formą podziękowania dla wolontariuszy zbierających pieniądze podczas styczniowego wielkiego finału WOŚP.
"Propsy dla Pol'and'Rock Festival i dla Jurka za tak wspaniałą robotę. To festiwal najwyższej klasy, trudno uwierzyć, że jest tak wielki. Nigdy czegoś takiego nie widziałem i jestem pewien, że już nigdy nie zobaczę" - mówi Sully Erna.
Godsmack gwiazdą Pol'and'Rock Festivalu. Magiczny moment w Czaplinku
Amerykanie byli jedną z gwiazd pierwszego dnia tegorocznej edycji Pol'and'Rocka. W jednym z finałowych utworów Sully Erna poprosił o wygaszenie oświetlenia sceny (pole rozjaśniło się latarkami telefonów), a nagranie "Under Your Scars" zadedykował "wspaniałym artystom", którzy nas już opuścili: Chrisowi Cornellowi, Chesterowi Benningtonowi (Linkin Park), Amy Winehouse, Ozzy'emu Osbourne'owi czy Ronniemu Jamesowi Dio. "Ta lista jest bardzo długa. Ich muzyka była ścieżką dźwiękową naszych żyć. Pomachajmy im, pokażmy, że my wciąż tu jesteśmy razem" - zaapelował wokalista.
To był magiczny moment na zakończenie ich występu w Czaplinku. U boku lidera pojawili się Robbie Merrill (bas), Sam Koltun (gitara) i Mike Mangini, w latach 2010-2023 perkusista ikony prog metalu - Dream Theater, znany wcześniej z m.in. Annihilator, Extreme i zespołu wirtuoza gitary Steve'a Vaia.
Styl grupy od lat balansuje między hard rockiem, post grunge'em i alternatywnym metalem. Nazwa formacji została zaczerpnięta z utworu Alice In Chains - "God Smack".
Grupa zasłynęła na początku XXI wieku za sprawą albumu "Awake", na którym znalazły się przeboje takie jak "Greed" czy "Going Down". Ten drugi trafił też na ścieżkę dźwiękową filmu "Mission: Impossible II". Wcześniejsza płyta "Godsmack" (1998) tylko w Stanach pięciokrotnie pokryła się platyną.





![Martyna Baranowska: “Ważniejsza od samego brzmienia jest intencja” [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6UFXDVD6SJ9O-C401.webp)





