Helena Englert karierę aktorską rozwija od lat, w ostatnim czasie zdecydowała się też wejść w branżę muzyczną. Pod pseudonimem HELA opublikowała dopiero pierwsze autorskie utwory, dlatego tak dużym zaskoczeniem było ogłoszenie, że pojawi się na scenie Open'er Festival.
W mediach społecznościowych szybko pojawiły się komentarze sugerujące, że za obecnością HELI w line-upie mogą stać rodzinne koneksje. Sama gwiazda odpowiedziała, że ma przygotowane znacznie więcej materiału niż trzy piosenki i ma zamiar zaprezentować go właśnie podczas festiwalu.
Helena Englert na Open'er Festival. "Za to płaci się 500zł?"
1 lipca, pierwszego dnia Open'er Festival 2026, o godzinie 18:30 Helena Englert wystąpiła na Flow Stage. W sieci szybko pojawiły się nagrania z tego koncertu, w tym prześmiewcze "Pierwszy koncert w karierze i od razu Open'er". Na niektórych z nich widać z kolei, że pod koncertowym namiotem zebrało się sporo publiczności.
Wokalistka zaprezentowała cztery utwory, które dotąd opublikowała w streamingach - "Wszystko na nic", "Milcz", "Pani domu" oraz "Przy Tobie" - a także nowe kompozycje, którymi wcześniej nie dzieliła się w sieci.
Pod nagraniami wypowiedzieli się internauci, którzy są oburzeni występem HELI na imprezie w Gdyni.
"Kurna… szkoda, że nie mam w rodzinie nikogo z nazwiskiem i muszę sobie sam ścieżkę wydeptywać. 11 lat starań o zagranie na Openerze z solowym projektem… i zero wyniku", "Chyba przez przypadek znalazła się na tej scenie...Nic do niej nie mam, ale szkoda się tak kompromitować, lepiej poczekać i coś lepszego stworzyć, a potem do świata z tym startować", "I za to się płaci ponad 500zl?", "Niestety trzeba to powiedzieć głośno, że Helena Englert prócz znanego nazwiska i ogromnej potrzeby realizowania kariery muzycznej niestety nie posiada tego, co jest jej podstawą: głosu".
Była jednak również druga grupa, która broniła HELI, wskazując, że jest pewna siebie, ma osobowość i potencjał.












