Reklama

Rozłam w the Prodigy

Leeroy Thornhill, tancerz brytyjskiej grupy the Prodigy, po dziewięciu latach wspólnych występów postanowił ją opuścić. Powodem tej decyzji jest - według słów samego Thornhilla - chęć zajęcia się karierą solową.

W wydanym we wtorek oświadczeniu Liam Howlett, lider i autor większości materiału zespołu, powiedział: "Odejście Leeroya na pewno w żaden sposób nie wpłynie na naszą muzykę. Zaczęły interesować nas różne rzeczy, podążaliśmy w różnych kierunkach. Mam dla niego duży szacunek i życzę mu powodzenia w przyszłości".

Reklama

Thornhill odwdzięczył się podobną uprzejmością, mówiąc: "Byłem członkiem the Prodigy przez dziewięć lat i teraz chciałbym w pełni skoncentrować się na moim solowym projekcie, który nazywa się Flightcrank. Zespołowi natomiast życzę w przyszłości samych sukcesów". Rozstanie było do przewidzenia już jakiś czas temu. W swych poprzednich wypowiedziach Leeroy dawał do zrozumienia, że w zespole zajdą zmiany. "Doszliśmy do takiego momentu, że nie jesteśmy już w stu procentach zadowoleni z naszych występów i tego, co robimy na scenie. Zbyt długo już jesteśmy w trasie. Maxim wkrótce zostanie ojcem, ja będę się żenił. Musimy na jakiś czas dać sobie spokój. Nie jesteśmy już przecież dziećmi".

Grupa, teraz już jako trio, kontynuuje pracę nad swym kolejnym studyjnym albumem, roboczo nazwanym "Always Outnumbered, Never Outgunned", który ukaże się w przyszłym roku.

New Musical Express

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Guardian | rozłam | the prodigy | prodigy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje