Reklama

Friendly Fires - biografia

Brytyjskie trio spod znaku szeroko pojętej alternatywy. Występują w składzie - Edward Macfarlane (wokal, klawisze), Jack Savidge (perkusja) oraz Edward Gibson (gitara). Na scenie wspiera ich dodatkowo Rob Lee, nie będący etatowym członkiem formacji. Ich muzyczne fascynacje to między innymi Prince, Blondie, Mogwai, David Bowie, The Cure, Franz Ferdinand, New Order i LCD Soundsystem.

Reklama

Na początku była post hardcore'owa grupa First Day Back. W momencie jej zakładania, muzycy mieli zaledwie czternaście lat. Formacja zakończyła swój żywot wraz ze zdobyciem przez nich indeksów uniwersyteckich. W międzyczasie próbowali swoich sił jako soliści, jednak po skończonych studiach zdecydowali się raz jeszcze połączyć siły i założyć grupę inspirowaną muzyką dance, w której krzyżować się będą elementy shoegaze i klasyczny pop.

W ten sposób, w 2006 roku, w angielskim St Albans Cathedral, w Hertfordshire, powstała formacja Friendly Fires. Nazwę zaczerpnięto od utworu angielskiej post punkowej kapeli Section 25. Początkowo zawarli kontrakt z niemieckim Kompaktem. Na początku listopada wydali swoją debiutancką EP-kę "Photobooth".

W 2007 roku, po premierze następnego mini albumu "Cross The Line", ruszyli w intensywną trasę koncertową, obejmującą Europę, Japonię i całą Amerykę Północną.

Następny rok przyniósł podpisanie umowy z XL Recordings. Zbiegło się to w czasie z kolejną EP-ką "The Remix" oraz premierą ich debiutanckiego albumu zatytułowanego po prostu "Friendly Fires". W samej tylko Wielkiej Brytanii album pokrył się podwójnym złotem, a grupę okrzyknięto Najlepszym Debiutem Roku. Rok później muzycy znaleźli się wśród nominowanych do prestiżowej Mercury Prize. W styczniu 2010 roku zaproponowano ich do nagrody dla Najlepszej Brytyjskiej Grupy i Brytyjskiego Debiutanckiego Występu, zaś w czerwcu zagrali po raz pierwszy w Polsce, podczas Selector Festival w Krakowie.

Na drugi w karierze zespółu album, fani musili poczekać do połowy 2011 roku. Wtedy ukazała się płyta zatytułowana "Pala". Stylistycznie prezentuje podobny nurt, z jakiego zasłyneło brytyjskie trio. Po raz kolejny zespół połączył indie rockowe brzienia z dyskotekowymi rytmami chętnie sięgając do takich źródeł inspiracji, jak The Cure, wczesny U2, New Order czy Talking Heads.

Miasto Muzyki

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: biografie | klawisze | perkusja | Trio

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje