Reklama

Britney Spears nie rozbierze się dla zwierząt

Britney Spears bardzo lubi zwierzęta, ale to jeszcze nie powód, aby z ich powodu miała pozowałać w stroju Ewy. Rzecznik piosenkarki oraz przedstawiciel organizacji People For The Ethical Treatment Of Animals (PETA) zgodnie zdementowali informację, jakoby 20-letnia wokalistka miała wziąć udział w kampanii przeciwko noszeniu naturalnych futer.

Dokładnie 48 godzin temu, w środę, 12 grudnia, serca męskich fanów Britney Spears zabiły żywiej. Wówczas właśnie pojawiła się w mediach informacja, że piosenkarka zgodziła się wziąć udział w kampanii "I'd Rather Go Naked Than Wear Fur" ("Wolę chodzić nago, niż zakładać na siebie futro"), od lat organizowanej przez PETA. Znane kobiety ze świata show biznesu w jej ramach pozują nago do zdjęć, które potem są eksponowane na billboardach. Na jednym z nich miała się znaleźć goła Britney Spears.

Reklama

Niestety, męską część fanów autorki przeboju "I'm A Slave 4 You" spotkał srogi zawód. Nie tylko zaprzeczono faktowi, iż Spears weźmie udział w kampanii, to na dodatek zapewniono, iż nie zamierza w jakikolwiek sposób wesprzeć PETA. A wszystko przez to, że jeden z jej przedstwicieli zniekształcił fakty.

"Nie umniejszając znaczenia PETA, chciałam podkreślić, że nie zamierzamy współpracować z organizacją, która podaje nieprawdziwe informacje" - mówiła Lisa Kasteler, rzeczniczka Britney Spears.

Chodzi o to, że piosenkarka początkowo zgodziła się wspomóc PETA, ale wcale nie myślała o pozowaniu nago. Natomiast Dan Mathews, szef kampanii "I'd Rather Go Naked Than Wear Fur", zinterpretował chęć wspomożenia przez wokalistkę jednoznacznie, jako zgodę na pozowanie bez ubrania. Sam teraz temu zaprzecza.

"Niczego nie zniekształciłem. Po prostu potwierdziłem, że Britney Spears ma się pojawić na naszych plakatach. Nie było ani słowa o nagości" - broni się Dan Mathews.

Decyzji Britney nic jednak nie zmieni. Wokalistka oczywiście dalej kocha zwierzęta, ale zamierza znaleźć inną organizację, której użyczy swój wizerunek, bądź konto bankowe.

Wśród gwiazd, które nie zawahały obnażyć się, by wspomóc kampanię PETA były m.in. Kim Basinger, Christy Turlington i Melissa Etheridge. Ostatnio do tego grona dołączyła młodziutka aktorka Dominique Swain, którą znamy z remake'u filmu "Lolita".

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: wokalistka | zwierze | PETA | nago | zwierzęta | Britney Spears | spears | britney | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje