Reklama

Reklama

Britney kiepsko hula

Britney Spears, amerykańska gwiazda muzyki pop, wywarła niekorzystne wrażenie na mieszkańcach jednej z hawajskich wysp, gdy dość nieudolnie próbowała naśladować tamtejszy tradycyjny taniec hula. Wokalistka przebywa na Hawajach na wakacjach ze swym przyjacielem Justinem Timberlake'm, członkiem grupy 'N Sync.

Britney udała się na Hawaje, aby wystąpić tam przed prawie 10-tysięczną publicznością na plaży Waikiki. Po koncercie dołączyli do niej, na krótkie wakacje, jej amerykańscy przyjaciele. O ile występ bardzo mieszkańcom wysp się podobał, to nie byli oni zbyt szczęśliwi widząc nastoletnią wokalistkę tańczącą ich tradycyjny taniec hula. Niektórzy z widzów szczerze radzili jej, aby najpierw wzięła lekcje tego tańca, zanim zdecyduje się ponownie uczynić to publicznie.

Dennis Oda, mieszkanka wysp, powiedziała: "Britney tańczyła i wydawała się być szczęśliwa, tak samo było w przypadku jej chłopaka. Ale jedną rzecz można powiedzieć na pewno - nie potrafi tańczyć hula. Starała się, ale to nie była udana próba. Ludzie mówili, że powinna wziąć lekcje i dobrze byłoby, gdyby to zrobiła, bo jej to zupełnie nie wychodziło".

Reklama

WENN
Dowiedz się więcej na temat: Britney Spears | taniec | hula

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy