W 2025 roku "Must Be The Music" powróciło do Polsatu po dziewięciu latach przerwy. W 11. edycji programu emitowanej w 2016 roku w roli jurorów oglądaliśmy Korę Sipowicz, Elżbietę Zapendowską, Adama Sztabę oraz Tymona Tymańskiego.
W nowej odsłonie w fotelach jurorów zasiadają Miuosh, Natalia Szroeder, Sebastian Karpiel-Bułecka oraz Dawid Kwiatkowski. Talent show prowadzą Patricia Kazadi, Adam Zdrójkowski oraz Maciej Rock.
Popularny program jest wyjątkową szansą dla wschodzących artystów na rozwój kariery. Występy wzbudzają wiele emocji: od zachwytu, aż po wzruszenie. A co o programie mówią jurorzy i uczestnicy?
Jury o "Must Be The Music". "Mamy tu pełną otwartość"
"To była jedna z moich największych refleksji, kiedy dołączałem do jury 'Must Be The Music' - zastanawiałem się, czy w czasach, gdy muzyka jest tak łatwo dostępna, ten program faktycznie ma sens. Okazało się, że ma - i to ogromny. Przede wszystkim dlatego, że daje szansę artystom, którzy traktują muzykę z szacunkiem, którzy tworzą, bo to ich pasja, a nie tylko sposób na osiągnięcie sukcesu" - komentował Miuosh w jednym z wywiadów.
"To jest super program, jestem dumny z naszej roboty. Mamy wspaniałych uczestników, wspaniałą produkcję. Chciałem usłyszeć dużo dobrej, autorskiej muzyki. I taką też dostałem" - mówił z kolei Dawid Kwiatkowski.
"To, co mnie zachwyca w tym programie, to ogromna różnorodność. Mamy tu pełną otwartość - nie ma ograniczeń wiekowych ani gatunkowych, więc przekrój talentów jest naprawdę imponujący. Dzięki temu możemy odkrywać artystów z zupełnie różnych światów muzycznych" - to słowa Sebastiana Karpiela-Bułecki.
Co o "MBTM" mówią uczestnicy?
Duet Kuba i Kuba zajął w programie drugie miejsce, ale jednocześnie zyskał w Polsce wielu fanów. "'MBTM' to była cudowna przygoda i spełnienie naszym młodzieńczych marzeń - bardzo zależało nam, by pokazać naszą twórczość szerszemu gronu odbiorców, i program nam w tym niesamowicie pomógł. Do tego poznaliśmy wielu cudownych ludzi i naprawdę cieszymy się, że wzięliśmy w nim udział" - opowiadali już po zakończeniu edycji.
Na pierwszym miejscu stanęli z kolei Alien i Majtis. Jak oni wspominają program? "To było bez wątpienia największe doświadczenie w naszym życiu - pod względem stresu, presji, ale i przygody, która się już nie powtórzy. Zobaczyliśmy, jak wygląda świat telewizji od środka i jak bardzo może on zaskakiwać. Początkowo mieliśmy swoje wyobrażenia, ale realne spotkania z ludźmi z produkcji i całą ekipą pokazały nam, że można to robić z sercem. No i mieliśmy okazję zmierzyć się z własnym lękiem, a później go przejść" - stwierdził Alien. Majtis dodał: "Dla mnie 'Must Be The Music' to kolejny, ale bardzo ważny etap na naszej muzycznej drodze. Świat internetu znamy dobrze, ale ten świat telewizyjny był nowy, pełen znaków zapytania. A okazał się przestrzenią, w której mogliśmy być sobą, poznać fantastycznych ludzi, pracować w skupieniu, ale i w poczuciu wspólnoty. To doświadczenie, które zostaje na zawsze - nie tylko w karierze, ale w pamięci i sercu".
Ostatnią edycję wygrała Marcelina "Marcycha" Ruczyńska. Tuż po wygranej zapytaliśmy Marcychę, co najbardziej zapamięta z przygody w "Must Be The Music". "Te chwile na scenie, emocje, ale głównie ludzi" - odpowiedziała.











