Piotr Odoszewski przyszedł do "Must Be The Music" i zachwycił wszystkich. "Ten program to mistrzostwo, tyle talentów..."
Piotr Odoszewski wystąpił podczas ostatniego, czwartego odcinka castingów w "Must Be The Music" i szybko chwycił za serca nie tylko jurorów, ale i zebranej w studiu publiczności. Teraz internauci reagują na talent młodego artysty, wróżąc mu wielką karierę. Czy to właśnie on wygra show Polsatu?

Czwarty odcinek "Must Be The Music" przyniósł widzom prawdziwy rollercoaster emocji - od wzruszeń i łez, po bezkompromisowe oceny jury. Na scenie pojawili się artyści z całej Polski i zagranicy, prezentując zarówno autorskie utwory, jak i wyjątkowe interpretacje znanych hitów. Gdy na scenę wyszedł Piotr Odoszewski, jurorzy przeczuwali, iż mogą za chwilę przeżyć wzruszające chwile. Czy tak się stało?
Wróżą mu wielki sukces w "Must Be The Music". "Pierwszy raz miałam ciarki"
Piotr Odoszewski to 23 letni wokalista, który urodził się w małej miejscowości Łosice w woj. mazowieckim. Muzyką na poważnie zajmuje się do trzech lat, ale już w wieku 9 lat poszedł do szkoły muzycznej, gdzie zaczął grać na skrzypcach. W swojej twórczości Piotr lubi wyrzucić z siebie trudne do zrozumienia dla niego emocje. Jak sam stwierdził w materiale, ucieczka w artystyczny świat daje mu dużo komfortu psychicznego.
Zobacz również:
Piotr uwielbia proces tworzenia piosenki i moment, w którym może podzielić się swoimi nowymi utworami z najbliższymi. To dzięki nim wyprowadził się do Warszawy, bo to oni jako pierwsi w niego uwierzyli.
Poruszający, bardzo osobisty utwór "Jeden raz" Piotra Odoszewskiego wywołał silne emocje w studiu. Już słowa "Krótka miłość na jeden raz" nadały występowi intymny, melancholijny ton, który szybko udzielił się jury i publiczności. Natalia nie kryła wzruszenia i w pewnym momencie popłakała się. Artysta zdobył 4 x TAK.
"Ja bardzo lubię momenty, w których muzyka odbiera mowę. Dla mnie taki był ten występ. Więc ja chyba jedyne, co mogę powiedzieć, to: półfinał! Nie wyobrażam sobie półfinału bez Ciebie! Piękne to było" - wyznała Natalia.
"Ja jestem ogromnie dumny z tego, że człowiek, który będzie przyszłością polskiej muzyki… przyszedł tutaj, do nas, do tego programu, pokazać to całemu światu, w tej edycji. No i… zazdroszczę. Powodzenia. Kosmos" - dodał Miuosh.
"Na ślepo powiedziałabym że to Ralph Kaminski", "Rewelacja, mam nadzieję, że wejdą mocno w Polską scenę muzyczną", "Pierwszy raz miałam ciarki. Tu jest po prostu wszystko: głos, przekaz, wrażliwość, autentyczność. Zespół równie wspaniale to dopełnił. Dzięki wielkie! To była przyjemność i czekam na płytę. Takich artystów uwielbiam", "Ten program to mistrzostwo, tyle talentów... Coś wspaniałego, taki zespół", "Piękny, wzruszający, profesjonalny występ", "Jak go usłyszałam, to opadła mi szczena", "On wygra ten program, zobaczycie!" - wyrokują widzowie Polsatu na Facebooku show.









