Od razu zaczarowała Sebastiana Karpiela-Bułeckę w "Must Be The Music". Zrobiło się gorąco
6 marca Polsat pokaże pierwszy castingowy odcinek nowej edycji "Must Be The Music". Stacja przedpremierowo odsłania fragmenty tego, co zobaczą widzowie. Kim jest Chermée, która od razu zrobiła duże wrażenie na Sebastianie Karpielu-Bułecce?

W "Must Be The Music" uczestników ponownie oceniać będą Natalia Szroeder, Dawid Kwiatkowski, Sebastian Karpiel-Bułecka i Miuosh. Program Polsatu prowadzą Maciej Rock, Patricia Kazadi i Adam Zdrójkowski.
Po odcinkach castingowych zobaczymy półfinały i wielki finał. Zwycięzca w nagrodę otrzyma m.in. 250 tys. zł i występ podczas Polsat Hit Festiwalu w Sopocie.
"Must Be The Music": Kim jest Chermée?
Na stronach Interii możecie przedpremierowo zobaczyć fragment piątkowego odcinka. Na scenie zaprezentuje się m.in. Chermée. Pod tym pseudonimem kryje się 28-letnia Daria Zadolska z Białej Podlaskiej. Zadebiutowała w lipcu 2024 r. i od tego czasu konsekwentnie buduje swój wyrazisty, popowy styl.
Jak sama podkreśla, jej twórczość jest "chwytliwa, odważna i kobieca, ale nigdy przewidywalna". Nie boi się eksperymentów, przekraczania granic gatunków i szczerości, która - jak mówi - potrafi trafić prosto w serce. Na scenie "Must Be The Music" prezentuje swój autorski utwór, jednak jeszcze zanim wybrzmiały pierwsze dźwięki, uwagę jurorów przykuł jej wyrazisty wizerunek.
"Wiesz, jakoś tak nie zauważam, byś była taka sekretna, jak tak patrzę na ciebie" - zażartował Sebastian Karpiel-Bułecka.
"Nie wiem, nie wiem po czym tak stwierdzasz" - odpowiedziała z uśmiechem Chermée, wywołując wesołość wśród pozostałych jurorów i publiczności.
Największą popularność z jej kilku autorskich piosenek zdobył utwór "Adios" (ponad 110 tys. odsłon).










