"Napisałam płytę dla Dody". Autorka wielkich polskich hitów wchodzi na scenę "Must Be The Music". Jak jej poszło?
Już w najbliższy piątek, 10 kwietnia br., Polsat wyemituje 6. odcinek "Must Be The Music", a wśród uczestników pojawi się między innymi Maria Dzięcielak, znana szerzej jako Marissa. Kim jest młoda artystka? I z jakimi nazwiskami polskiej branży muzycznej już współpracowała?

Program "Must Be The Music" od lat daje przestrzeń zarówno debiutantom, jak i twórcom z doświadczeniem - i właśnie do tej drugiej grupy należy Marissa. Czym zaskoczyła jurorów podczas castingu?
Globalny sukces jeszcze przed pełnoletniością. Co na co dzień robi Marissa?
Choć ma zaledwie 20 lat, jej kariera nabrała rozpędu bardzo wcześnie. Jeszcze przed 18. rokiem życia osiągnęła międzynarodowy sukces dzięki pracy przy ścieżkach dźwiękowych do filmów z serii "365 dni" - produkcji, które stały się globalnym hitem i wyniosły jej twórczość daleko poza Polskę.
Za kulisami branży Marissa jest już dobrze znana. Ma na koncie ponad 170 napisanych utworów (na przestani 5 lat) oraz współpracę z największymi nazwiskami. To właśnie spod jej pióra wyszedł singiel Doroty Rabczewskiej, Dody - "Melodia ta", promujący album "Aquaria".
Tworzyła także dla takich artystów jak Oskar Cyms, Sara James oraz Krystian Ochman, a obecnie pracuje nad kolejnymi projektami dla czołowych artystów młodego pokolenia, w tym dla Roksany Węgiel.
Zobacz również:
Na co dzień rozwija swój songwriting w domu produkcyjnym Hotel Torino, gdzie współpracuje z uznanymi twórcami i producentami, konsekwentnie budując swoją pozycję w branży. Mimo tak imponującego dorobku, do tej pory pozostawała w cieniu - jako autorka hitów, a nie ich wykonawczyni. Udział w "Must Be The Music" to dla niej, jak sama twierdzi, przełomowy krok.
W 6. odcinku show Polsatu zaprezentuje autorski utwór "Chcesz". To właśnie nim chce pokazać, kim naprawdę jest jako artystka.
"Takiego obycia ze sceną nie mam. Chciałam je zdobyć dzięki temu programowi" - przyznała Marissa przed występem.
"Napisałam płytę dla Dody (…) pisałam też całą płytę, pierwszą dla Oskara Cymsa (…), teraz piszę dla Roksany Węgiel" - wyznała nieśmiało, a jury popatrzyło na nią z niedowierzaniem. Powiedzieć, iż uczestniczka wbiła ich w fotel tą informacją, to jak nie powiedzieć nic. Sprawdźcie sami przedpremierowe wideo!
Czy autorka hitów dla gwiazd przekona jury swoim własnym głosem? Oglądaj "MBTM" już 10 kwietnia w Polsacie!
"Marysia, ja bym bardzo chciała, żebyś Ty uwierzyła w te możliwości, które masz… bo masz naprawdę wszystko: jesteś piękną dziewczyną, sama sobie piszesz, sama komponujesz… Masz naprawdę kawał głosu. Jedyne, czego Ci brakuje, to pewność siebie na tej scenie. I to było trochę widoczne" - wyznała Natalia Szroeder.








