Zayn Malik nagle podupadł na zdrowiu. Wytłumaczył wszystko w relacji z placówki
Zayn Malik jest tuż po premierze swojego najnowszego albumu, zatytułowanego "Konnakol". Teraz były członek popularnej grupy One Direction przekazał fanom smutne wieści. Co się stało z gwiazdorem?

Odejście Zayna Malika z grupy One Direction w 2015 roku wstrząsnęło mediami, a szczególnie dotknęło fandom ówcześnie najpopularniejszego boysbandu na świecie. Krótko po rozstaniu z zespołem Zayn zdradził w wywiadzie dla "The Sun", że nie czuł się sobą i przez jakiś czas był nieszczęśliwy. Kontynuował tę przygodę z powodu wiernych fanów, jednak brak kontroli nad nagrywanym materiałem muzycznym sprawił, że nie mógł dłużej zostać w zespole.
Zobacz również:
Zain Javadd Malik w 2016 roku wydał teledysk do piosenki "Pillowtalk" i szybko podbił internet. W klipie wystąpiła jego ówczesna życiowa partnerka Gigi Hadid, z którą muzyk ma córkę Khai. Para rozstała się w 2021 roku. Wokalista opublikował dotychczas pięć studyjnych krążków - "Mind of Mine", "Icarus Falls", "Nobody is listening", "Room Under the Stairs" oraz najnowszy "Konnakol", który swoją premierę miał 17 kwietnia br. w piątek. Tuż po opublikowaniu nowego krążka Malik użył mediów społecznościowych, aby przekazać fanom smutną wiadomość.
Zayn Malik podupadł na zdrowiu. Trafił do szpitala tuż po premierze płyty "Konnakol"
Piosenkarz na Instagramie umieścił emocjonalną informację, ujawniając, że wciąż wraca do zdrowia po nieznanej chorobie. Gwiazdor dodał zdjęcie ze szpitala, gdzie fani mogą zobaczyć go podpiętego do specjalnych maszyn.
"Do moich fanów - dziękuję wam za waszą miłość i wsparcie teraz i zawsze. To był długi tydzień i niespodziewanie jeszcze wracam do zdrowia. Jestem załamany, że nie mogę was wszystkich zobaczyć w tym tygodniu. Nie osiągnąłbym tego wszystkiego bez was i jestem bardzo wdzięczny za wasze zrozumienie" - napisał Malik.
"Dziękuję niesamowitemu personelowi szpitalnemu, lekarzom, pielęgniarkom, kardiologowi, zarządowi, administracji i wszystkim, którzy pomogli i nadal pomagają. Jesteście legendami! Dużo, dużo miłości" - dodał wokalista.








