Wykradł niewydane piosenki gwiazd i zarobił krocie. "System karny jest do kitu"
Noah Urban, powszechnie znany jako King Bob, został skazany za kradzież intelektualną i obrabowanie wielu artystów z ich niewydanej muzyki. Mężczyzna został skazany na 10 lat więzienia, a dodatkowo musi wypłacić 13 milionów dolarów odszkodowania.

W świecie muzyki, głównie w Stanach Zjednoczonych, artyści przez wiele lat mierzyli się z "wyciekami" muzyki, która intencjonalnie nie była oficjalnie wydawana. Systematycznie w sieci pojawiały się utwory, nagrywki ze studia, dema czy szkice piosenek takich artystów jak między innymi Playboi Carti, Lil Uzi Vert czy Ariana Grande. Odkryto, kto stoi za kradzieżą niepublikowanej pracy.
Noah Urban stanął przed sądem za kradzież muzyki. "Widzimy się w więzieniu"
Noah Michael Urban przyznał się do winy w dwóch oddzielnych sprawach federalnych. Stanął przed sądem na Florydzie 20 sierpnia br. i został skazany na 10 lat więzienia. Mężczyzna musi wypłacić również 13 milionów dolarów odszkodowania.
Władze Florydy poinformowały, że do przestępstw doszło w latach 2022-2023. Obejmowały one kampanię phishingową, w wyniku której doszło do kradzieży poufnych danych i kradzieży prawie 800 tys. dolarów od pięciu osób.
"Widzimy się w więzieniu, dosłownie" - zażartowała Ariana Grande w 2024 roku w wywiadzie dla "Zach Sang Show", komentując wycieki jej muzyki, w tym viralowego "Fantasize", które, bez zgody wokalistki i oficjalnej premiery, w 2023 roku podbiło internet.
Zobacz również:
Internauci krytykują Kinga Boba za jego działania, jednak nie braknie również słów pochwały. "Dziękujemy ci King", "Sprawił, że dostaliśmy te 24 utwory w najciemniejszej godzinie", "Inaczej byśmy tego nie usłyszeli", "Wypuście go! #FreeKingBob", "System karny jest do kitu. Dostał 10 lat za takie coś. Za wyciek czyjejś dennej muzyki", "To nie może być prawda" - komentują na Instagramie fani Boba.








