Andrzej Kosmala i Marian Lichtman od lat pozostają w konflikcie. Obaj byli bliskimi współpracownikami zmarłego w 2021 r. Krzysztofa Krawczyka - pierwszy był jego menedżerem, a drugi współpracował z legendą w zespole Trubadurzy, a później pozostawał jego przyjacielem. Po śmierci autora hitu "Parostatek" relacje Kosmali i Lichtmana pozostają niezwykle napięte - publicznie oskarżają się nawzajem i nie szczędzą sobie przykrych słów. Choć wydawało się, że spór ostatnio przycichł, teraz menedżer ponownie zaatakował wokalistę zespołu Trubadurzy.
W czwartkowy wieczór Andrzej Kosmala opublikował na swoim Facebooku serię postów dotyczących nieodżałowanego Krzysztofa Krawczyka. Menedżer artysty na podstawie archiwalnych zdjęć wygenerował nagrania z pomocą AI, dzięki którym "ożywił" legendę. "Dzięki sztucznej inteligencji i radości tych dwóch Przyjaciół!" - podpisał jeden z filmików, na którym wraz z wygenerowanym Krawczykiem śpiewa piosenkę. "Krzysztof, nie ma dnia, w którym nie tęsknimy za Tobą" - można było przeczytać na grafice również stworzonej przy pomocy nowoczesnej technologii.
Andrzej Kosmala w gorzkich słowach kierowanych do Mariana Lichtmana. "Wbrew deklaracjom twoim o miłości do Krawczyka"
Na koniec wspominkowej i sentymentalnej serii Andrzej Kosmala zmienił nieco ton swoich postów i opublikował obrazek, wygenerowany przez AI, w którym przekazał kilka gorzkich słów do Mariana Lichtmana - jednego z kultowych członków zespołu Trubadurzy i wieloletniego przyjaciela Krawczyka.
"Marian! Ty jesteś d-----, który dla pokazania swej mordy zrobi wszystko! Tak powiedziała do mnie małżonka Mariana. Słowo przeciwko słowu. Nie, bo na szczęście mam to nagrane. Zawsze, wbrew deklaracjom twoim o miłości do Krawczyka, tak naprawdę go nienawidziłeś, bo zazdrościłeś mu kariery, która - jak uważałeś - należała się tobie. Ryszard Poznakowski nazwał cię niebezpiecznym człowiekiem i nie życzył sobie twojej obecności na pogrzebie!" - czytamy na grafice zamieszczonej przez Andrzeja Kosmalę.
Cały apel do Mariana Lichtmana podpisany został jako "znienawidzony przez ciebie menedżer Krawczyka". Ta sama grafika umieszczona została przez Kosmalę jeszcze na facebookowym fan page'u dotyczącym twórczości legendarnego wokalisty "Krzysztof Krawczyk in memoriam".
Publiczny atak Kosmali na Lichtmana wywołał poruszenie w komentarzach. "Jak można tak robić, panie Andrzeju?"
Pod najnowszym wpisem Andrzeja Kosmali pojawiły się komentarze, w których część internautów nie kryła zażenowania działaniami menedżera. Inni z kolei wtórowali mu w docinkach i gratulowali odwagi w słownym ataku na jednego z Trubadurów.
"Andrzej, po co wam publicznie prać takie osobiste tematy?", "Lichtman z tej dwójki jest bardziej wiarygodny", "Coś okropnego. Jak można tak robić, panie Andrzeju? Co z synem pańskiego 'podobno' przyjaciela?", "Brawo, panie Andrzeju!", "Sama prawda" - czytamy w komentarzach wyraźnie podzielonych internautów.












