Te słowa zdenerwowały Jerzego Owsiaka. "Warto puknąć się w głowę"
34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej zbliża się wielkimi krokami. Jerzy Owsiak opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym odniósł się do negatywnych komentarzy kierowanych w stronę fundacji, krótko podsumowując słowami: "Warto puknąć się w głowę".

34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy obędzie się 25 stycznia. Wydarzenie ma na celu wesprzeć diagnostykę oraz leczenie chorób przewodu pokarmowego u dzieci. Jak co roku, zbliżający się moment kulminacyjny wydarzenia sprawia, że zaostrzają się również komentarze kierowane w stronę Jerzego Owsiaka. Tym razem prezes fundacji postanowił odnieść się do słów internautów.
Jerzy Owsiak reaguje na komentarze hejterów
Na swoim oficjalnym profilu na Facebooku, Jerzy Owsiak zareagował na kierowane w stronę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy słowa, sugerujące, że pieniądze w rzeczywistości są "zbierane na Owsiaka": "Niekiedy słyszę, jak ktoś próbuje mówić 'nie daję na Owsiaka'. Przez 34 lata nigdy nie zbieraliśmy 'na Owsiaka'. Ja nie potrzebuję takich zbiórek. Wszystkim tym, którzy używają tego rodzaju sformułowań: warto puknąć się w głowę i powiedzieć 'Hej'".
Lider fundacji podkreślił, że takie komentarze i rozpowszechniane nieprawdziwe zarzuty, opierane są głównie na plotkach, a pieniądze pomóc mają naszym obywatelom: "Będziemy zbierać pieniądze na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, czyli na rzecz nas wszystkich".
Tradycyjnie już, do fundacji dołączają się wielkie gwiazdy takie jak Iga Świątek czy Maciej Musiał. Zebraliśmy listę najciekawszych aukcji, w których uczestniczyć można, by wesprzeć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.









