Talay Riley, którego pełne nazwisko brzmiało Mark Olabanji A. Olayinka A. Orabiyi, rozpoczynał karierę jako wokalista. Z czasem skupił się jednak na pracy kompozytora i autora tekstów, zdobywając uznanie w branży muzycznej. Jego nazwisko pojawiało się przy projektach realizowanych dla największych gwiazd światowego popu.
W trakcie kariery współpracował m.in. z Britney Spears, Duą Lipą, Craigiem Davidem, Usherem, Ellie Goulding, Chrisem Brownem, Jasonem Derulo, Zendayą, Khalidem, duetem The Chainsmokers, grupą FLO, Kehlani oraz H.E.R. Jeden z albumów, przy których pracował, został wyróżniony nagrodą Grammy.
Tragiczne wydarzenia w Londynie
Do dramatu doszło 5 czerwca na jednej z posesji przy Pankhurst Road we wschodnim Londynie. Brytyjskie media informują, że służby ratunkowe zostały wezwane po zgłoszeniu dotyczącym ugodzenia nożem mężczyzny.
Na miejscu odnaleziono ciężko rannego Talaya Rileya. Mimo szybkiej interwencji ratowników i przewiezienia go do szpitala lekarzom nie udało się uratować jego życia. Według doniesień artysta miał zostać ugodzony dwukrotnie.
W trakcie zdarzenia obrażeń doznał również 20-letni mężczyzna. Trafił do szpitala, jednak jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Trzy osoby zatrzymane, śledztwo trwa
W związku ze sprawą brytyjska policja zatrzymała trzy osoby. Byli to kobieta oraz dwóch mężczyzn w wieku 24 i 27 lat. Ostatecznie 24-latek i kobieta zostali zwolnieni bez postawienia zarzutów, natomiast 27-letni mężczyzna opuścił areszt za kaucją.
Policja zwróciła się również do świadków zdarzenia oraz osób posiadających nagrania z miejsca tragedii o kontakt ze służbami.
"To wygląda jak zły sen"
Śmierć muzyka wywołała ogromne poruszenie wśród osób związanych z branżą rozrywkową. W mediach społecznościowych głos zabrał jego brat Michael Orabiyi Riley, znany jako Scribz Riley.
"Moje serce jest roztrzaskane. To wygląda jak zły sen. Tuż przed snem rozmawialiśmy o przyszłości, o pozytywnym nastawieniu i o wszystkim, co jeszcze mieliśmy wspólnie zrobić. Nigdy nie przypuszczałem, że będzie to nasza ostatnia rozmowa" - napisał.
W dalszej części wpisu podkreślił, że Talay Riley inspirował wielu ludzi, a jego dorobek pozostanie żywy dzięki muzyce, rodzinie, przyjaciołom i wszystkim osobom, które miały okazję go poznać.
Równie poruszające oświadczenie opublikowali członkowie rodziny artysty.
"Zawsze będziemy pielęgnować jego dobroć, pięknego ducha i niezwykły talent. Jego obecność dotknęła wielu ludzi, a pamięć o nim pozostanie w naszych sercach na zawsze" - przekazali bliscy.
Artyści żegnają Talaya Rileya
Pod wpisami upamiętniającymi muzyka pojawiły się setki komentarzy od fanów i przedstawicieli branży. Wśród nich znalazł się także brytyjski raper Stormzy, który krótko napisał: "Tak mi przykro, bracie".
Hołd złożył również Craig David, jeden z artystów współpracujących z Rileyem.
"Przesyłam tobie i całej twojej rodzinie mnóstwo miłości. Jego piękna energia nadal będzie odczuwalna i widoczna po drugiej stronie" - napisał wokalista.











