Sabrina Carpenter dosadnie odpowiada. "Nigdy więcej nie używajcie mojej muzyki"
Administracja prezydenta USA wielokrotnie posługiwała się w swoich materiałach utworami gwiazd popu, mając nadzieję na szersze rozpowszechnienie przedstawionych treści. Tym sposobem takie utwory jak między innymi "brutal" Olivii Rodrigo i "The Fate of Ophelia" Taylor Swift, wbrew woli artystek, zostały wykorzystane do promocji politycznych poglądów. Do grona wokalistek, których piosenki pośrednio posłużyły amerykańskiej administracji, dołącza teraz Sabrina Carpenter. Artystka wystosowała jasny komentarz.

Sabrina Carpenter skończyła 23 listopada br. trasę koncertową pod szyldem "Short n' Sweet Tour", jednak jej utwory wciąż królują na wielu playlistach oraz oficjalnych rankingach. Po wydaniu kolejnego krążka, "Man's Best Friend", którego recenzję można przeczytać w serwisie Interia Muzyka, wokalistka tylko podbudowała swoją pozycję w branży muzycznej, a zrobiła to między innymi takimi utworami jak "Manchild", "Tears" czy trendującym na TikToku "House Tour".
Sabrina Carpenter nie gryzie się w język. Odpowiada jasno
Nie od dziś wiadomo, iż polityka imigracyjna administracji Donalda Trumpa budzi masę kontrowersji. Problem nalotów i nagłego zatrzymywania osób przez agentów ICE został tym razem "wypromowany" utworem "Juno" Sabriny Carpenter, na co wokalistka szybko zareagowała. Stwierdziła, że nie będzie milczała i nie poprze filmiku dehumanizującego migrantów oraz chwalącego działania funkcjonariuszy ICE.
"Ten film jest niegodziwy. Nigdy więcej nie używajcie mojej muzyki do szerzenia swojej nieludzkiej agendy" - napisała w serwisie X 25-latka, zbierając pod postem milionowe zasięgi oraz lajki. Co ciekawe, piosenkarka zdobyła ponad 20 razy więcej polubień niż nagranie umieszczone przez pracowników administracji Białego Domu.
Zobacz również:
"Juno" Sabriny Carpenter znowu źródłem kontrowersji. Zaczęło się od trasy "Short n' Sweet Tour"
Przed wystąpieniem z utworem "Juno", nawiązującym do filmu o tym samym tytule, Sabrina podczas trasy wybierała z publiczności jedną osobę, którą uważała za szczególnie atrakcyjną i wyróżniającą się z tłumu. Następnie żartobliwie ją "aresztowała", a to wszystko działo się w połączeniu z dźwiękiem syren alarmowych i sztucznych, różowych kajdanek. Szczególną uwagę fanów przykuwał moment na koncercie, w którym Sabrina, podczas finału występu z "Juno", figlarnie pytała: "Próbowałeś tego?", po czym za każdym razem zmieniała autorską choreografię.
Utwór jest zbudowany na kanwie filmu "Juno" z 2007 roku. Piosenka Sabriny Carpenter skupia się na eksplorowaniu miłości i bliskości, co szczególnie wpłynęło na sukces utworu. Jedni fani z niecierpliwością czekali na kolejne koncerty Sabriny, aby zobaczyć stale zmieniającą się pozę, drudzy byli jednak zniesmaczeni jej zachowaniem podczas koncertu.









