Ralph Kaminski szczerze o zdrowiu psychicznym. "Wypłakałem się za wszystkie czasy"
Ralph Kaminski to jeden z polskich artystów, który od lat przykłada wielką wagę do sztuki scenicznej oraz połączenia atmosfery muzyki z performatywnymi aspektami. Wokalista ma na swoim koncie masę udanych muzycznych projektów, jednak jest aktywny również w mediach społecznościowych. Muzyk nie ukrywa, iż walczy z nerwicą i daje przykład internautom, jak prosić o pomoc. Teraz opowiedział o swoim stanie w najnowszym wywiadzie.

"Morze", "Młodość" ("Kosmiczne Energie", "Wszystkiego najlepszego"), "Kora" i "Bal u Rafała" to tylko kilka muzycznych er, rozdziałów w artystycznej działalności wokalisty, które pokochali fani. Ralph jeszcze niedawno obwieszczał z Marylą Rodowicz, iż "Nie ma jak pompa", a ponadto przypomniał podczas występu na żywo swój wkład w utwór Natalii Szroeder - "Przypływy".
Ralph Kaminski zmagał się z ciężkim okresem. "Płakałem przez trzy, cztery miesiące"
Ralph Kaminski zawsze szczerze opowiada o swoich problemach ze zdrowiem psychicznym. Artysta dzieli się wiedzą i stale podkreśla, jak ważna jest profesjonalna pomoc, z której sam regularnie korzysta. W najnowszym wywiadzie zdradził, jak czuł się w ubiegłym roku.
"W zeszłym roku, w tej przerwie od pracy, od wszystkiego, wypłakałem się za wszystkie czasy. Ja po prostu płakałem chyba przez trzy, cztery miesiące codziennie" - zdradził w rozmowie z Mariuszem Szczygłem w programie "Rozmowy (nie)wygodne", przyznając tym samym, iż płacz stał się dla niego formą oczyszczenia i sposobem na radzenie sobie z lękiem.
"Tak sobie czasami myślę, że łatwiej jest śpiewać o różnych emocjach, ubierać to w piosenkę, tekst, w słowa, w poezję, niż po prostu mówić" - dodał muzyk.
Zobacz również:
Warto przypomnieć, że to nie pierwszy raz, gdy Kaminski opowiada o prywatnych sytuacjach. "Od kilku miesięcy walczę z nerwicą, zeszłego lata czułem, że może już nigdy nie stanę na scenie. Nie wstydzę się o tym mówić, to żaden wstyd, proszę o pomoc, leczę się i jestem na prostej" - napisał w swoich mediach społecznościowych na początku br. Artysta przyznał, że już w 2017 roku zmagał się z depresją.









