Gwiazda amerykańskiej sceny folkowej, Linda Perhacs, ostatnie osiem lat spędziła w domu opieki w San Fernando Valley w Kalifornii. To właśnie tam po raz ostatni menedżerka widziała się ze swoją byłą podopieczną, a więc w końcu, zaniepokojona długim brakiem kontaktu, postanowiła zaapelować do mediów i fanów gwiazdy o pomoc w poszukiwaniach, o czym niedawno informowaliśmy.
Linda Perhacs nagle zniknęła. Media pomogły w nagłośnieniu sprawy
Laurel Stearns (była menadżerka) twierdziła, że na początku czerwca br. zgłosiła zaginięcie kobiety na policji w Los Angeles. Ze względu na brak spokrewnienia z piosenkarką, służby nie przekazały jej informacji na temat sprawy oraz ewentualnego śledztwa.
Apel o poszukiwaniach Lindy Perhacs w mediach społecznościowych przekazali m.in. jej przyjaciele i wieloletni współpracownicy, jak m.in. wokalistka Julia Holter, Mark "Frosty" McNeill (współzałożyciel niezależnej stacji radiowej dublab), a także metalowa grupa Opeth ze Szwecji (debiutancki album piosenkarki "Paralleograms" pod koniec lat 90. był wielką inspiracją dla Mikaela Åkerfeldta). Ogólnoświatowe media również przyczyniły się do rozpowszechnienia tej wiadomości, co - jak się okazuje - zaowocowało.
Zobacz również:
"Legendarna wokalistka i kompozytorka Linda Perhacs została wypisana z ośrodka opieki około ośmiu miesięcy temu przez jej prawnego opiekuna. Od tego czasu przyjaciele i wieloletni współpracownicy nie mogą jej odnaleźć, a wielokrotne próby kontaktu z opiekunem pozostały bez odpowiedzi" - napisała w mediach społecznościowych Laurel Stearns, była menedżerka 82-letniej obecnie piosenkarki. Teraz opublikowała kolejny materiał, wyjaśniając, co tak naprawdę stało się z zaginioną gwiazdą.
Linda Perhacs odnaleziona. "Ogromny odzew ze strony fanów"
Jak wiadomo, Linda Perhacs została bezpiecznie odnaleziona. Laurel Stearns opowiedziała magazynowi "Rolling Stone": "Składamy serdeczne podziękowania wszystkim, którzy przyczynili się do rozpowszechnienia tej inicjatywy, dzieląc się informacjami, oferując wsparcie i wyrażając szczerą troskę o dobro Lindy". Na Instagramie Perhacs pojawiła się informacja, iż gwiazda przebywa teraz w nowym ośrodku opieki, gdzie cieszy się ciszą i spokojem.
"Ogromny odzew ze strony fanów, innych muzyków, dziennikarzy i szerszej społeczności twórczej był dla nas silnym przypomnieniem o głębokim wpływie muzyki Lindy. Jesteśmy szczególnie wdzięczni władzom za ich pomoc i wszystkim, którzy pracowali za kulisami, aby pomóc w wyjaśnieniu tej sytuacji" - dodała w oświadczeniu Stearns, prosząc tym samym o uszanowanie prywatności Lindy, "aby jej bliscy mogli określić dla niej najlepszą drogę naprzód".











