Pink złożyła fanom noworoczne życzenia prosto ze szpitala. "Zostawiam za sobą ból"
Piosenkarka Pink opublikowała na swoim Instagramie post, w którym zdradziła, że sylwestra spędziła samotnie. Noworoczne życzenia złożyła fanom prosto ze szpitalnego łóżka.

Pink swoją karierę rozpoczęła w połowie lat 90., współtworząc grupę Choice. Zespół nie przetrwał jednak próby czasu, a pierwszy solowy album studyjny artystki "Can't Take Me Home" ukazał się w 2000 roku. Wydawnictwo odniosło ogromny sukces komercyjny, pokrywając się podwójną platyną i otworzyło jej drzwi do świata gwiazd. Szacuje się, że wokalistka sprzedała na ten moment ponad 135 milionów egzemplarzy swoich płyt na całym świecie, może chwalić się trzema nagrodami Grammy, dwiema statuetkami Brit oraz aż siedmioma od MTV Video Music Awards. Jej ostatni krążek "Trustfall" ukazał się w 2023 roku.
Pink noworoczne życzenia składała za szpitala
31 grudnia na swoim oficjalnym Instagramie artystka opublikowała zdjęcie w szpitalnej koszuli i z bandażem na szyi. W opisie Pink wróciła wspomnieniami do kończącego się roku i wyjaśniła, dlaczego sylwestra spędza w szpitalu.
"Chcę życzyć wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku [...] Zostawiam za sobą cały mój ból z 2025 roku. Ten rok był dla nas wszystkich wyjątkowo trudny i przepełniony wydarzeniami od całkowicie druzgocących po lekko irytujące. W tym wszystkim było jednak tyle piękna. Mogłam codziennie wstawać z łóżka i zajmować się swoimi sprawami. Kochać moje dzieci i pomagać im spełniać marzenia. Pokazywać im, że życie to przygoda. Kochanie i śmianie się, gotowanie i tańczenie, płakanie i krzyczenie, wybaczanie i przepraszanie, oraz cały ten piękny bałagan. Tyle piękna w tym wszystkim. W świecie jest o wiele więcej dobrych ludzi niż złych. Pożegnałam osoby niezwykle dla mnie ważne i powitałam nowe. W tym roku spełniłam marzenia, a także przeżyłam koszmary. Kończę rok z szacunkiem dla mojego ciała, zwracając na nie uwagę i dbając o nie" - zaczęła piosenkarka, podsumowując ostatni rok.
W dalszej części wpisu wyjaśniła, dlaczego trafiła do szpitala: "Może nie jest to efektowny lifting twarzy, ale dostaję dwa nowe, błyszczące dyski w szyi. Nowa blizna, nowe przypomnienie, że doceniam to ciało, które mam i używam je w pełni. Rock 'n' roll to sport kontaktowy. A gdy siedzę tu sama w sylwestrową noc w szpitalnym pokoju, podczas gdy moja rodzina szczęśliwie jeździ na snowboardzie - wiem, że 2026 będzie lepszy, bo to decyzja, którą podjęłam. Mam nadzieję i modlę się, że każda osoba będzie mogła spełnić to życzenie, mieć taki wybór.
"Nie bójmy się troszczyć o siebie i innych. Wybieram radość i zostawiam za sobą ból. Wybieram pozytywne myśli zamiast negatywnych. I będę się buntować przeciwko zgaśnięciu światła. Odzyskam swoją dzikość. I będę nadal szukać światła, nawet gdy doświadczam ciemności" - podsumowała Pink. W komentarzach fani życzyli gwieździe szybkiego powrotu do zdrowia i wymieniali się noworocznymi życzeniami.









