Najwybitniejszy poeta rocka słynął z kontrowersji. Propagował szkodliwe teorie
Van Morrison, jeden z najwybitniejszych poetów rocka, znany z hitów "Brown Eyed Girl", "Moondance" i "Domino", wciąż tworzy i koncertuje. Jego twórczość łączy poetycką wrażliwość z rockiem, jazzem, bluesem i soulem. Jednak w ostatnich latach artysta wzbudza kontrowersje za sprawą teorii zawartych w tekstach i ostrej krytyki współczesnego świata.

Van Morrison pierwszą gitarę otrzymał od ojca w wieku 11 lat. Niedługo potem, zainspirowany grą saksofonisty Jimmy'ego Giuffre'a, namówił ojca na zakup saksofonu tenorowego. Lekcje gry i czytania nut pobierał u jazzowego muzyka George'a Cassidy'ego, który stał się jego mentorem i przyjacielem. Już w wieku 13 lat Morrison założył swój pierwszy zespół, The Sputniks, a później grał w Deanie Sands and the Javelins, gdzie występował zarówno na gitarze, jak i śpiewał. Grupa przekształciła się w Monarchs, z którą 17-letni Morrison odbył europejskie tournée.
W latach 1964-1966 dołączył do zespołu Them, a jego solowa kariera przyniosła hity takie jak "Brown Eyed Girl", "Moondance", "Domino" i "Wild Night". Jego twórczość, zbliżona do poetyckiego rocka Boba Dylana czy Leonarda Cohena, łączyła improwizacje jazzowe, blues i folk. Morrison grał na gitarze, saksofonie, harmonijce ustnej, instrumentach klawiszowych i perkusji. Wychowywał się duchowo - wraz z matką Violet uczęszczał na zebrania Świadków Jehowy, co znalazło odbicie m.in. w utworze "Kingdom Hall".
Kontrowersje wokół Van Morrisona
Pandemia i zakaz koncertów wywołały w Morrisonie frustrację, która znalazła wyraz w albumie "Latest Record Project, Vol. 1". Utwory takie jak "No More Lockdown" czy "They Control the Media" wzbudziły krytykę za wsparcie teorii spiskowych. Minister zdrowia Irlandii Północnej nazwał je "niebezpiecznymi" i "pocieszeniem dla ekstremy".
Morrison od zawsze miał nieufny stosunek do wytwórni i mediów:
"Właściciele mojego pierwszego kontraktu byli marionetkami, a to, co pisze prasa, to propaganda."
Jednocześnie artysta rozwijał duchowe poszukiwania - od Świadków Jehowy po różokrzyżowców i scjentologię. Jak sam mówił w 1989 roku:
"To po prostu otwarty sposób patrzenia na rzeczy… Nie znalazłem odpowiedzi w istniejącym porządku rzeczy."
Powrót twórczy w 2025 roku: "Remembering Now"
W 2025 roku Van Morrison wydał 47. album studyjny "Remembering Now", powracając do autorskiego pisania piosenek i łącząc soul, jazz, blues i country. Aby uczcić premierę płyty i swoje 80. urodziny, zagrał serię koncertów w Belfaście, w tym wyjątkowe występy w słynnej Waterfront Hall. Te wydarzenia pokazują, że Van Morrison wciąż potrafi przyciągnąć tłumy, łącząc muzyczną pasję z osobistymi celebracjami.
Artysta między prowokacją a refleksją
Morrison czasem dystansuje się od własnych kontrowersyjnych słów. W "Only a Song" sugeruje, że niektóre fragmenty są jedynie przelotnymi myślami, a w "Mistaken Identity" śpiewa:
"Myślałeś, że mnie znasz / Ale się myliłeś / Jestem czymś więcej niż moja piosenka."
W wywiadzie dla BBC podkreślał, że jego kontrowersyjne teksty mają charakter "satyryczny" i "nie należy ich traktować poważnie".
Lewis Merenstein, producent "Astral Weeks", w 2016 roku ubolewał:
"To piękny poeta. Powinien być dobrym człowiekiem z miłością w sercu."
Dziś, w wieku 80 lat, Van Morrison łączy muzyczną wrażliwość z własnym, niejednoznacznym spojrzeniem na świat. Albumy "Latest Record Project, Vol. 1" i "Remembering Now" pokazują artystę w pełni świadomego swojej pozycji w muzyce, ale także kontrowersyjnego i trudnego do zaszufladkowania.










![Niall Horan "Dinner Party": muzyczna laurka ozdobiona gitarami [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000MVZKF0LX184UX-C401.webp)