Muzyk Perfectu był zakochany w Annie Jantar? "Miłość jest względna"
Tragiczna śmierć Anny Jantar wciąż budzi emocje. Choć od katastrofy minęły dekady, wciąż pojawiają się nowe wątki dotyczące jej życia prywatnego. Po latach okazało się, że serce artystki mogło skraść nie tylko mąż Jarosław Kukulski, lecz także jeden z muzyków zespołu Perfect.

14 marca 1980 roku Polska pogrążyła się w żałobie. W katastrofie lotniczej zginęła Anna Jantar - jedna z najpopularniejszych wokalistek lat 70. Artystka wracała ze Stanów Zjednoczonych, gdzie koncertowała z zespołem Perfect. Jak wspominano po latach, to właśnie jeden z członków tej grupy miał być jej wielką, niespełnioną miłością.
Śmierć wokalistki była ciosem nie tylko dla jej fanów, lecz przede wszystkim dla rodziny. Jantar zostawiła córeczkę Natalię Kukulską i męża Jarosława Kukulskiego, który - jak sam przyznawał - nigdy do końca nie pogodził się z jej odejściem.
Kryzys w małżeństwie z Jarosławem Kukulskim
Choć Anna Jantar i Jarosław Kukulski uchodzili w latach 70. za jedną z najgorętszych par polskiego show-biznesu, w ich związku nie brakowało trudnych momentów. Z pamiętników piosenkarki, które po latach ujawniła Natalia Kukulska, wynika, że wokalistka nie była szczęśliwa w małżeństwie i rozważała rozstanie.
"Natalia powiedziała, że jej matka była nieszczęśliwa i bardzo zagubiona. Oddaliła się od męża i nie wyobrażała sobie dalszego wspólnego życia. Jednak zawsze najważniejsza była dla niej córka, dlatego decyzja o rozwodzie była dla niej tak trudna" - zdradził znajomy rodziny w rozmowie z "Faktem".
Mimo to, tuż przed tragedią, Jantar miała przy sobie list od Kukulskiego, w którym kompozytor błagał o ocalenie małżeństwa. "Kocham Cię całym sercem i możesz liczyć na mnie w każdej sytuacji. (…) Szczęście nasze, Anusiu, zależy tylko od nas samych" - pisał w poruszającym wyznaniu.
Wojciech Morawski: "Miłość jest względna"
Nie brakowało jednak plotek, że uczucia Anny Jantar zaczęły kierować się w stronę innego mężczyzny. Miał nim być perkusista Perfectu, Wojciech Morawski.
Dopiero po latach muzyk przyznał, że rzeczywiście darzył wokalistkę głębokim uczuciem. - "Tak. Jak każdy. Miłość jest względna. Nie wiadomo, co znaczy" - wyznał w rozmowie ze "Światem Gwiazd".
Jarosław Kukulski miał jednak zupełnie inną perspektywę. - "Ja nic nie wiem o tym, żeby Ania odwzajemniała jego uczucia" - komentował.
Zmienione życie perkusisty Perfectu
Losy Wojciecha Morawskiego potoczyły się burzliwie. Po odejściu z Perfectu zmagał się z nałogiem, a następnie poświęcił się nauczaniu gry na perkusji i działalności społecznej. Wraz z żoną Lilą założył fundację wspierającą dzieci i ofiary przemocy.
Dziś artysta zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Podopieczny Polskiej Fundacji Muzycznej mieszka w Domu Aktora w Skolimowie, gdzie wymaga specjalistycznej opieki. - "Wysyłamy tam dwa, trzy razy w tygodniu rehabilitantów, żeby mu pomóc utrzymać formę" - mówi Tomasz Kopeć, prezes fundacji.
Morawski uznawany jest za jednego z najwybitniejszych polskich perkusistów rockowych. Grał w Breakoucie, Porter Bandzie, Voo Voo czy w supergrupie Morawski Waglewski Nowicki Hołdys. Jego dorobek artystyczny to setki nagrań i występów z największymi nazwiskami polskiej sceny.
Choć dziś choroba nie pozwala mu już wrócić do grania, jego legenda pozostaje żywa. Jak wspominał Zbigniew Hołdys: "Pozycja Wojtka Morawskiego w świecie muzyki jest mitologiczna. To dorobek nie do przecenienia".









