Lider Ich Troje opowiedział o nowym etapie wspólnego życia z Martą Wiśniewską w podcaście "Przełomy". W rozmowie z Moniką Richardson poruszył wiele tematów, które od lat interesują fanów. Wrócił także do problemów zdrowotnych Mandaryny i zdradził, jak dziś wygląda jej sytuacja.
Michał Wiśniewski przyznał, że wciąż poznaje zasady funkcjonowania urządzeń, z których na co dzień korzysta jego partnerka.
"Ja się uczę teraz tego, bo Marta nosi pompkę insulinową. I ona jest nieodłączną częścią tej osoby. W każdej sytuacji" - mówił.
Wokalista porównał obecną sytuację Mandaryny z czasami, gdy kontrolowanie poziomu glukozy wymagało częstych nakłuć. Zwrócił przy tym uwagę, że nie wszyscy chorzy mają dostęp do nowoczesnych czujników, penów i pomp insulinowych.
"Ja pamiętam, jeszcze w tamtych czasach to musiała się kłuć. I pewnie w dalszym ciągu osoby, których nie stać na te czujniki, peny i pompkę, w dalszym ciągu się kłują i sprawdzają ten cukier ręcznie" - zauważył Wiśniewski.
Współczesne urządzenia pomagają na bieżąco śledzić poziom glukozy i precyzyjnie podawać insulinę. Nie zmienia to faktu, że choroba nadal wymaga stałej uwagi, także podczas podróży, prób i występów.
Muzyk opowiedział również, że dał partnerce cukierki, które może mieć przy sobie na wypadek nagłego spadku poziomu glukozy.
"Mówi: 'A, to wezmę sobie kilka cukierków', więc ma cukierki Michała Wiśniewskiego teraz. Rozdajemy je na koncertach" - żartował.
Mandaryna zmieniła urządzenie przed "Tańcem z gwiazdami"
Jesienią Mandaryna pojawi się na parkiecie "Tańca z gwiazdami". Udział w programie oznacza dla niej powrót do intensywnych treningów, ale wymaga również odpowiedniego przygotowania pod względem zdrowotnym.
Wiśniewski zdradził, że na czas tanecznego show artystka zrezygnowała z używanej na co dzień pompy insulinowej. Zamiast niej wybrała pen. Nadal będzie natomiast nosić czujnik monitorujący poziom glukozy.
"Teraz na moment jej udziału w 'Tańcu z gwiazdami' wzięła pena. Aczkolwiek twierdzi, że wróci do pompki" - wyjaśnił lider Ich Troje.
Wszystko wskazuje więc na to, że zmiana ma jedynie tymczasowy charakter i została dostosowana do wielogodzinnych prób oraz występów na żywo.
Mandaryna od lat mówi o chorobie
Cukrzycę zdiagnozowano u Mandaryny w 2003 roku, gdy była w ciąży z córką Fabienne. W tym samym okresie powstawał reality show "Jestem jaki jestem", a prywatne życie rodziny Wiśniewskich śledziła cała Polska.
Po latach artystka zaczęła otwarcie dzielić się swoimi doświadczeniami. Prowadzi profil "mandaryna_mydiabetesvibes" i śledzi rozwój nowych metod leczenia, w tym prace nad bioniczną trzustką wykorzystującą komórki pacjenta oraz technologię druku 3D.
Wiśniewski podkreślił, że szczerość osób publicznych może dawać wsparcie innym chorym.
"Za tym wszystkim stoją prawdziwi ludzie" - podsumował.
Dla Mandaryny najbliższe miesiące upłyną przede wszystkim pod znakiem przygotowań do "Tańca z gwiazdami". Z wypowiedzi jej partnera wynika, że powrót na parkiet będzie wymagał nie tylko kondycji i opanowania choreografii, lecz także uważnego dopasowania leczenia do nowego rytmu dnia.










