Maja Hyży po raz kolejny relacjonuje pobyt w szpitalu. "Widzimy się po drugiej stronie"
Maja Hyży to wokalistka, która chętnie pokazuje w sieci nie tylko swoje życie zawodowe, lecz także prywatne. W zeszłym roku relacjonowała na Instagramie swój pobyt w szpitalu, podczas którego przeszła operację wymiany endoprotezy. Gwiazda ma za sobą wiele zabiegów, bowiem od dawna zmaga się z różnymi problemami zdrowotnymi. Teraz obserwatorzy ponownie mogą śledzić pobyt Mai w szpitalu. Artystka szykuje się do kolejnej operacji.

Maja Hyży to piosenkarka, która szerszej publiczności dała się poznać za sprawą udziału w "X-Factor". W programie dotarła aż do półfinałów, a następnie rozwinęła swoją karierę sceniczną. Ma za sobą kilka podejść do preselekcji eurowizyjnych - ostatni raz próbowała z piosenką "Never Hide" w 2023 r. - a także udział w telewizyjnym show Polsatu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo".
Maja Hyży od lat prężnie rozwija nie tylko swoją karierę muzyczną, lecz także profile w mediach społecznościowych. Chętnie dzieli się z odbiorcami swoim życiem prywatnym i rodzinnymi kulisami. Rok temu głośno zrobiło się o relacjach artystki ze szpitala, w których ta opowiadała o przygotowaniach do operacji. Maja od dłuższego czasu zmaga się bowiem z poważnym schorzeniem biodra.
Chorobę Otto-Chrobaka wykryto u piosenkarki już w wieku 12 lat. W związku z tym zmuszona była przejść co najmniej osiem operacji - jedną z nich było wstawienie endoprotezy już w dzieciństwie. W 2025 r. Hyży ponownie znalazła się w szpitalu w celu wymiany sztucznego stawu biodrowego. Wówczas na jej Instagramie regularnie pojawiały się zdjęcia oraz filmiki, na których wokalistka pokazywała zarówno chwile przed operacją, jak i powikłania oraz rekonwalescencję po całym zabiegu.
Maja Hyży ma za sobą wiele operacji. Na własne życzenie poddała się kolejnej
Okazuje się, że to nie koniec przygód Mai Hyży ze szpitalnymi salami. Wokalistka już jakiś czas temu zapowiadała, że będzie zmuszona wrócić na stół w związku ze swoim chorym biodrem. Teraz jednak oddała się pod opiekę lekarzy w nieco innym celu.
"Za rok jeszcze jedna mnie operacja czeka - no i brzuszek, ale niestety brzuch miałam mieć robiony w listopadzie i mam przełożoną operację ze względu na moje wyniki, które są kiepskawe, bo są anemiczne, więc muszę troszeczkę podkręcić swoją dietę. Myślę, że w styczniu jest szansa, że mój brzuch będzie miał sześciopak" - zdradziła celebrytka kilka miesięcy temu w rozmowie z Plejadą.
Maja Hyży relacjonuje kolejny pobyt w szpitalu. "Nie ukrywam, że jestem bardzo zestresowana"
Na Instagramie Mai Hyży pojawiły się pierwsze relacje z przygotowań do zapowiadanej operacji brzucha. "Cześć kochani, ja już jestem po pierwszych badaniach, rozmowie z anestezjologiem. Nie ukrywam, że jestem bardzo zestresowana - wyjątkowo, jak nie ja. Widziałam zdjęcia innych pacjentów, którzy robili sobie brzuch, plastykę brzucha - jak wygląda przed oraz po i przecierpię, zrobię to dla siebie, żebym była zadowolona, szczęśliwa i piękna" - mówiła gwiazda na nagraniu sprzed kliniki.
W kolejnych nagraniach piosenkarka zaprezentowała fanom swój pokój w klinice, a także lekarzy, którzy będą się nią opiekować. Następnie zamieściła specjalny post, w którym pozdrowiła swoich obserwatorów tuż przed zabiegiem.
"Brzuch, który dał życie czwórce dzieci, dziś oddaję w dobre ręce. Jestem już w klinice. Za chwilę operacja. Bo jestem mamą. A mama też ma prawo być zaopiekowana. Wracam silniejsza. Widzimy się po drugiej stronie" - napisała celebrytka w opisie zdjęć, do których zapozowała w szpitalnej koszuli, stając na łóżku.









