Występ Loli Young podczas festiwalu All Things Go w Forest Hills Stadium w Nowym Jorku zakończył się nagle i dramatycznie. W trakcie wykonywania singla "Conceited" artystka osunęła się na scenę. Świadkowie relacjonowali, że wcześniej próbowała porozumieć się z klawiszowcem, lecz straciła równowagę i upadła.
Na pomoc natychmiast ruszyli ochroniarze oraz członkowie ekipy technicznej. Young przez kilkadziesiąt sekund pozostawała na ziemi, po czym została zniesiona za kulisy. Jeszcze tego samego dnia zapewniła fanów na Instagramie:
"Dla wszystkich, którzy widzieli mój występ na All Things Go - teraz czuję się już dobrze. Dziękuję za wasze wsparcie" - napisała w relacji.
Odwołane występy i przeprosiny dla fanów
Dzień później piosenkarka poinformowała, że nie pojawi się także na zaplanowanym koncercie w Waszyngtonie, na festiwalu All Things Go w Merriweather Post Pavilion.
"Przykro mi potwierdzić, że dziś nie wystąpię w DC. Kocham tę pracę i nigdy nie lekceważę swoich zobowiązań ani publiczności, dlatego przepraszam tych, którzy poczują się rozczarowani" - napisała na Instagramie.
Young dodała również apel skierowany do krytyków: "Proszę, dajcie mi dzień wolnego. Mam nadzieję, że wszyscy dacie mi jeszcze jedną szansę w przyszłości".
Menedżer zabiera głos
Incydent w Nowym Jorku nie był pierwszym problemem podczas tej trasy. Już dwa dni wcześniej wokalistka niespodziewanie odwołała udział w koncercie charytatywnym Audacy's We Can Survive w Prudential Center w New Jersey. Jej menedżer, Nick Shymansky, wyjaśniał wówczas powody decyzji:
"Lola jest bardzo otwarta w kwestii zdrowia psychicznego. Czasami zdarzają się dni, kiedy musimy podjąć środki ochronne, aby zapewnić jej bezpieczeństwo. To niezwykle utalentowana osoba, która zawsze poważnie traktuje swoją karierę, fanów i występy" - napisał w oświadczeniu na Instagramie.
Lola Young nie boi się mówić o zdrowiu psychicznym
Lola Young od lat nie ukrywa swoich zmagań z chorobą. W wieku 17 lat zdiagnozowano u niej zaburzenie schizoafektywne - łączące symptomy schizofrenii i zaburzeń nastroju. W wywiadach wielokrotnie podkreślała, jak ważne jest otwarte mówienie o problemach psychicznych w show-biznesie.
Mimo trudności jej kariera rozwija się dynamicznie. Po sukcesie singla "Messy" i albumu This Wasn't Meant for You Anyway (2024), artystka w 2025 roku wydała trzecią płytę zatytułowaną I'm Only F**king Myself. W rozmowie z "CBS Mornings" przyznała niedawno, że czuje się w najlepszym momencie swojego życia - choć nie ukrywa, że przeszłość obfitowała w kryzysy.
Fala wsparcia od artystów i fanów
Po incydencie w Nowym Jorku w mediach społecznościowych pojawiła się fala wsparcia. W komentarzach na Instagramie Kehlani napisała: "Wracaj do zdrowia, kochana. Weź tyle czasu, ile potrzebujesz!". Aurora dodała: "Cieszę się, że robisz to, co najlepsze dla Ciebie. Bardzo łatwo o tym zapomnieć, kiedy czujesz ogromną odpowiedzialność. Mnóstwo miłości i uścisków aż po koniec świata".
Co dalej z trasą?
Na razie nie wiadomo, kiedy Young powróci na scenę. Bliscy i menedżerowie podkreślają, że priorytetem pozostaje jej zdrowie. Fani, choć rozczarowani odwołanymi koncertami, zgodnie powtarzają, że najważniejsze jest bezpieczeństwo artystki.












